Supergirl trafiła na Blu-ray w Polsce, a ja sprawdziłem nie tylko sam film, ale również wszystkie materiały dodatkowe. Milly Alcock świetnie odnajduje się jako Kara Zor-El, Jason Momoa doskonale bawi się rolą Lobo, jednak scenariusz ma kilka poważnych problemów.
Supergirl na Blu-ray – film, który ma sporo charakteru
Nowa Supergirl próbuje pokazać Karę Zor-El z zupełnie innej strony. Nie jest tutaj kolejną nieskazitelną superbohaterką, która zawsze wie, co należy zrobić. Kara jest zmęczona, zadziorna, impulsywna i często podejmuje decyzje, których sama później żałuje. Ma też spory problem z alkoholem, a twórcy wracają do tego motywu zdecydowanie zbyt często. Milly Alcock bardzo dobrze odnajduje się w tej wersji bohaterki. Aktorka znana przede wszystkim z serialu Ród Smoka na HBO pokazuje, że potrafi udźwignąć znacznie większą produkcję. Jej Kara potrafi być sympatyczna, ale chwilami również mocno irytująca. Właśnie ta niejednoznaczność sprawia jednak, że bohaterka wydaje się bardziej ludzka.

Dużą rolę odgrywa tutaj autoironia. Kara nie traktuje siebie śmiertelnie poważnie, nawet jeśli sytuacja wokół niej robi się naprawdę niebezpieczna. Alcock dobrze sprzedaje zarówno żarty, jak i bardziej emocjonalne momenty. Czasami wystarczy jej jedno spojrzenie, żeby pokazać zmęczenie bohaterki całą sytuacją. Problem pojawia się wtedy, gdy film za mocno eksponuje jej alkoholowe eskapady. Początkowo pasują do charakteru tej Supergirl, ale z czasem zaczynają działać na jej niekorzyść. Zamiast budować postać, momentami odciągają uwagę od jej innych cech.
Jason Momoa jako Lobo to strzał w dziesiątkę
Jason Momoa należy do aktorów, których bardzo lubię oglądać. W Supergirl dostaje rolę Lobo i wyraźnie dobrze się przy niej bawi. Widać to praktycznie w każdej scenie z jego udziałem. Lobo jest głośny, brutalny i kompletnie nieprzewidywalny. Jednocześnie Momoa dorzuca do tej postaci sporo charakterystycznego dla siebie humoru. Nie próbuje przesadnie komplikować bohatera. Wchodzi na ekran, robi zamieszanie i bardzo często kradnie scenę pozostałym aktorom.

Szczególnie dobrze wypadają fragmenty akcji. Lobo pozwala twórcom trochę mocniej popuścić wodze fantazji, a Momoa świetnie odnajduje się w fizycznej stronie roli. Walki mają odpowiednią energię, a humor nie próbuje na siłę przykrywać widowiskowej strony produkcji. Mam jednak wrażenie, że film mógł wykorzystać Lobo jeszcze lepiej. Momoa ma odpowiednią charyzmę, wygląd i ekranową energię, żeby zrobić z niego jedną z najciekawszych postaci tego filmu. Czasami dostaje jednak zbyt mało miejsca.
Największy problem? Scenariusz
Niestety, im dłużej oglądałem Supergirl, tym mocniej przeszkadzał mi scenariusz. Sama historia ma potencjał, a podróż przez kolejne zakątki kosmosu daje twórcom mnóstwo możliwości. Niestety, wiele wydarzeń łatwo przewidzieć.

Film nie próbuje specjalnie zaskakiwać widza. Kolejne elementy fabuły pojawiają się w dość bezpiecznej kolejności, a część wątków można przewidzieć z dużym wyprzedzeniem. Nie oznacza to jednak, że seans jest nudny. Problem polega raczej na tym, że po zakończeniu zostaje w głowie niewiele naprawdę mocnych momentów fabularnych.

Jeszcze gorzej wypada główny złoczyńca. Nie będę zdradzał szczegółów jego historii, ale trudno uznać go za przeciwnika, który zostanie ze mną na dłużej. Jest nijaki i szybko się o nim zapomina, kiedy tylko znika z ekranu. Szkoda, bo Supergirl ma kilka naprawdę ciekawych postaci. Kara i Lobo potrafią przyciągnąć uwagę. Nawet pies Krypto dostaje swoje momenty. Główny antagonista powinien jednak stanowić dla nich odpowiednią przeciwwagę.
Blu-ray Supergirl – bardzo dużo materiałów dodatkowych
Dużym atutem polskiego wydania Blu-ray jest zestaw materiałów dodatkowych. Na jednej płycie znalazło się aż jedenaście pozycji. Co ważne, nie są to wyłącznie krótkie zapowiedzi czy promocyjne klipy. Część materiałów naprawdę zagląda za kulisy produkcji.
Podróż ze stron komiksu
„Podróż ze stron komiksu” pokazuje, jak komiks Supergirl: Woman of Tomorrow stał się punktem wyjścia dla filmu. Twórcy opowiadają o przełożeniu historii z kart komiksu na język kina, a także o współpracy scenarzystów i filmowców. Materiał dobrze pokazuje, że film nie powstał w oderwaniu od komiksowego pierwowzoru. Możemy zobaczyć proces przenoszenia konkretnych pomysłów, charakterystycznej estetyki oraz świata przedstawionego na ekran.
Najlepszy przyjaciel dziewczyny
Krypto zasługuje na własny materiał. „Najlepszy przyjaciel dziewczyny” skupia się na relacji Supergirl z jej czworonożnym kompanem. Twórcy opowiadają o tym, dlaczego Krypto jest tak ważny dla Kary. Pojawia się też sporo informacji dotyczących pracy nad stworzeniem psa na potrzeby filmu. Materiał ma luźniejszy charakter i dobrze pasuje do samej postaci Krypto.

Praktyczna spuścizna
Jednym z ciekawszych dodatków jest „Praktyczna spuścizna”. Materiał pokazuje pracę zespołu odpowiedzialnego za stworzenie licznych kosmitów i stworzeń pojawiających się w filmie. Widzimy proces projektowania wyglądu postaci, przygotowywania charakteryzacji oraz praktycznych efektów. Przy tak mocno kosmicznej historii łatwo zapomnieć, ile pracy wymaga stworzenie wiarygodnych obcych ras.
Marzenie DC: Lobo
Fani Jasona Momoa powinni szczególnie zainteresować się materiałem „Marzenie DC: Lobo”. Twórcy opowiadają o drodze bohatera na ekran oraz o tym, jak Momoa przygotowywał się do roli. Nie brakuje oczywiście zakulisowych ujęć aktora w charakteryzacji. Możemy też zobaczyć, jak budowano ekranowy wizerunek Lobo i jak aktor podchodził do tej postaci. Materiał dobrze uzupełnia film. Po jego obejrzeniu łatwiej zrozumieć, dlaczego Lobo ma tak specyficzny charakter.
Rozgrywka na Evely Square
„Rozgrywka na Evely Square” koncentruje się na jednej z większych scen akcji. Twórcy pokazują przygotowania do zdjęć, trening kaskaderów oraz realizację poszczególnych elementów sekwencji. Szczególnie interesująco wypadają fragmenty dotyczące pracy z pojazdami, efektów praktycznych i scen wymagających odpowiedniej choreografii. Przy okazji można zobaczyć, jak wiele pracy kosztuje nakręcenie kilku minut widowiskowej akcji.
Kosmos to zła okolica, kotku
Materiał „Kosmos to zła okolica, kotku” zabiera widza za kulisy światów odwiedzanych przez Karę. Sporo uwagi poświęcono scenografii oraz projektowaniu poszczególnych lokacji. To jeden z dodatków, które szczególnie docenią osoby zainteresowane budowaniem filmowego świata. Produkcja nie ogranicza się przecież do jednego miejsca. Bohaterowie przemieszczają się po różnych planetach, a każda z nich ma własny charakter.

Mixtape dla bohaterki
„Mixtape dla bohaterki” skupia się na muzyce. Reżyser Craig Gillespie oraz kompozytorka Claudia Sarne opowiadają o tym, jak powstawała warstwa muzyczna filmu. Materiał pokazuje, jak muzyka pomaga budować charakter Kary oraz podkreślać emocje w poszczególnych scenach. Przy okazji można dowiedzieć się więcej o podejściu twórców do brzmienia całej produkcji.
Jak powstawała Supergirl
Największy materiał na płycie stanowi „Jak powstawała Supergirl”. To klasyczny, ale bardzo potrzebny making-of pokazujący proces produkcji filmu. Twórcy i aktorzy opowiadają o pracy nad projektem, a kamera zagląda na plan zdjęciowy. Sporo miejsca dostaje oczywiście Milly Alcock, która musiała odnaleźć się w swojej pierwszej tak dużej filmowej roli. Materiał pozwala też zobaczyć skalę całej produkcji. Jest tutaj trochę pracy kaskaderów, scenografii, kostiumów, efektów specjalnych i codziennej pracy ekipy.
Jesteś tutaj: Mapa galaktyki Supergirl
„Jesteś tutaj: Mapa galaktyki Supergirl” to ciekawy dodatek dla osób, które chcą lepiej poznać świat filmu. Eve Ridley, wcielająca się w Ruthye, oprowadza widza po planetach odwiedzanych podczas historii. Materiał ma nieco lżejszą formę i jednocześnie pozwala przyjrzeć się projektom obcych światów. Jest to przyjemne uzupełnienie głównej produkcji.
Krypto bohaterem dnia!: Katastrofa na wybrzeżu
Na płycie znalazła się także animowana krótkometrażówka „Krypto bohaterem dnia!: Katastrofa na wybrzeżu”. Krypto wybiera się na plażę, ale spokojny dzień szybko zamienia się w kolejną przygodę. Pojawiają się przeciwnicy, a oczywiście nie może zabraknąć także charakterystycznego dla tej postaci humoru. To krótki, niezobowiązujący dodatek, który powinien szczególnie spodobać się młodszym widzom.
Sceny niewykorzystane
Na końcu otrzymujemy sceny niewykorzystane. Wśród nich znalazły się między innymi rozszerzona scena zakupów z Map oraz fragment dotyczący rodziny Knoll. Nie są to materiały, które całkowicie zmieniają odbiór filmu. Dobrze jednak pokazują, jak dużo materiału powstaje podczas produkcji i dlaczego ostatecznie część scen trafia poza finalny montaż.
Czy warto kupić Supergirl na Blu-ray?
Supergirl nie jest filmem bez wad. Scenariusz pozostawia sporo do życzenia, historia momentami niepotrzebnie się rozciąga, a główny przeciwnik wypada zdecydowanie zbyt blado. Milly Alcock robi jednak bardzo dobrą robotę i nadaje Karze własny charakter.
Jason Momoa jako Lobo również dostarcza dokładnie tego, czego można było oczekiwać. Jest charyzmatyczny, zabawny i świetnie sprawdza się w scenach akcji. Razem z Alcock tworzy jeden z najmocniejszych elementów produkcji.



Samo wydanie Blu-ray wypada natomiast bardzo dobrze pod względem dodatków. Jedenaście materiałów pozwala zajrzeć za kulisy filmu, poznać proces tworzenia kosmitów, scenografii, muzyki oraz scen akcji. Dostajemy również osobny materiał o Lobo, Krypto i komiksowym pierwowzorze. Dla osób, które lubią fizyczne wydania filmów, jest tutaj więc sporo powodów, aby zainteresować się płytą. Supergirl jako film pozostawia pewien niedosyt, ale dodatki skutecznie go uzupełniają.
Film w wydaniu 4K UHD, Blu-ray i DVD kupisz w sklepach sieci Empik, sklepach internetowych oraz w sklepie internetowym dystrybutora oferującym filmy DVD i filmy Blu ray: Allegro & StarStore.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.