Wojny Demonów, to mroczna baśń, w której znani bohaterowie Marvela rodzą się na nowo jako demony i legendy, a każda strona olśniewa malarską wizją Peach Momoko.
Siedem miesięcy temu czytałem jeden z najlepszych marvelovskich komiksów w tym roku – Dni Demonów od Peach Momoko. Połączenie japońskiego folkloru i uniwersum Marvela wyszło absolutnie fantastycznie. Wojny Demonów są kontynuacją, która podobnie jak pierwsze dzieło w Polsce zostało pięknie wydane. Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach „Demon Wars: The Iron Samurai”, „Demon Wars: Shield of Justice”, „Demon Wars: Down in Flames” i „Demon Wars: Scarlet Sin”, a następnie zebrane w albumie „Demon Wars Treasury Edition”. Recenzowany album to bardzo duże wydanie ma 21.6 cm szerokości i aż 33.2 cm wysokości. Album ma piękną okładkę, zarówno z przodu, jak i z tyłu, do tego kilka napisów zostało wyżłobionych, co tylko podnosi jakość tego wydania. Do przeczytania mamy tylko 152 strony – Dni Demonów miały ich nieco więcej – 216 stron.

Wprowadzenie – Kto jest kim?
Podobnie, co w Dniach Demonów, także w Wojnach Demonów znajdziemy alternatywne, mitologiczne wersje wielu ikon Marvela, m.in.:
- Wolverine – jako Iron Samurai, honorowy wojownik związany z tradycją bushidō
- Captain America – w roli Shield of Justice, symbolu prawa i porządku w świecie duchów
- Scarlet Witch – jako Scarlet Sin, potężna i niejednoznaczna czarownica
- Phoenix – jako kosmiczny, niemal boski byt związany z cyklem zniszczenia i odrodzenia
- Magik – demoniczna wojowniczka balansująca między światami
- Psylocke – duchowa zabójczyni o silnych zdolnościach psychicznych
- Venom – jako mroczna, niemal yokai-podobna manifestacja chaosu
Wszyscy bohaterowie zostali przepisani na nowo przez pryzmat japońskiego folkloru, demonologii i mitu. Dzięki temu nie są prostymi odpowiednikami znanych herosów, lecz pełnoprawnymi postaciami funkcjonującymi w zupełnie innym, baśniowo-demonicznym świecie.


Już na pierwszy rzut oka widać, że Wojny Demonów to projekt z ambicjami nie tylko fabularnymi, ale przede wszystkim artystycznymi. Zachowany format, większy niż standardowy album, podkreśla wagę i szczegółowość ilustracji Momoko. To bez wątpienia dają czytelnikowi możliwość pełniejszego zanurzenia się w każdym kadrze. Takie wydanie to gratka dla kolekcjonerów i miłośników pięknie wydanych komiksów.
Fabuła i reinterpretacja klasyki
Główną osią fabularną Wojny Demonów jest reinterpretacja wydarzeń znanych z klasycznych crossoverów Marvela (w tym motywów z Civil War). Jednak osadzona w odmiennym, niemal baśniowym świecie. Akcja przenosi czytelnika do Ikai – duchowego wymiaru pełnego yokai, duchów i fantastycznych istot. Tam konflikt pomiędzy frakcjami wojowników może zniszczyć zarówno świat duchów, jak i świat ludzi. Kluczową postacią dalej jest Mariko Yashida, rozdarta pomiędzy lojalnością wobec różnych idei i postaci, wzorowanych na Phoenix czy Magik, a swoimi własnymi, głęboko ludzkimi dylematami.


Momoko wykorzystuje tu klasyczne archetypy Marvela, ale przetwarza je przez pryzmat japońskiej estetyki i opowieści o duchach, demonach i honorze. Iron Samurai, Shield of Justice czy Scarlet Sin to nie tylko nowe wersje znanych herosów. To wizje, które mają własną tożsamość i symbolikę, wyrastającą z dawnej mitologii i mangowej dynamiki.
Japońska sztuka
Największym powodem, dla którego Wojny Demonów wyróżniają się na tle współczesnych komiksów o super bohaterach, jest bezsprzecznie warstwa wizualna. Kreska Peach Momoko łączy malarską delikatność z dynamiczną narracją typową dla współczesnego komiksu. Autorka czerpie pełnymi garściami z tradycyjnej sztuki japońskiej, estetyki ukiyo-e oraz horroru folklorystycznego. Znajdziemy tu bogactwo detali, czy dynamikę ruchu postaci. Do tego nietypowe kadrowanie sprawia, że każda plansza jest małym dziełem sztuki.


Dzięki powiększonemu formatowi każda strona wybrzmiewa jak samodzielna ilustracja, a wizualna opowieść momentami przejmuje rolę narracji, prowadząc czytelnika obrazem zamiast słowem. To właśnie tutaj widać, jak silna jest artystyczna wizja Momoko. Jej umiejętność łączenia elementów tradycyjnej sztuki japońskiej z narracyjną ekspresją komiksu współczesnego daje efekt, który może przypaść do gustu zarówno fanom mangi, jak i klasycznych wydawnictw Marvela.

| Liczba stron | 152 |
| Wymiary | 21.6 x 33.2 cm |
| Scenarzysta | Peach Momoko |
| Ilustrator | Peach Momoko |
| Tłumacz | Maciej Błahuszewski |
| Typ oprawy | Twarda |
| Cena | od 69,99 zł |
Podsumowanie
Wojny Demonów to komiks, który przede wszystkim zachwyca wizualnie i daje świeże spojrzenie na dobrze znane postacie oraz motywy Marvela. To produkcja ambitna, pełna symboliki, która łączy kulturę japońską z superbohaterską ikonografią westernu komiksowego. Dla fanów alternatywnych interpretacji uniwersum Marvela oraz miłośników komiksu jako medium artystycznego to bez wątpienia pozycja obowiązkowa.
Komiks do recenzji dostarczył polski wydawca, Egmont.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.