Choć w momencie premiery Diablo IV Paladyn nie znalazł się w podstawowym zestawie klas, to Blizzard traktuje go jako kluczowy filar przyszłej zawartości. Przyglądamy się nowej klasie.
Debiut Paladyna nastąpił w Diablo II i był to z pewnością moment przełomowy. Klasa szybko stała się więc jedną z najpopularniejszych w historii gry. Paladyn z Diablo II jest przez wielu graczy uznawany za najlepiej zaprojektowaną klasę w historii całej serii Diablo. To właśnie tutaj archetyp świętego wojownika osiągnął szczyt – zarówno pod względem fabularnym, jak i mechaniki rozgrywki. Do dziś buildy Paladyna są punktem odniesienia dla projektowania klas typu „holy warrior” w grach RPG akcji.
Najważniejszym elementem Paladyna w Diablo II był system aur. Rozwiązanie absolutnie unikalne w momencie premiery gry. To właśnie aury uczyniły Paladyna królem rozgrywki drużynowej. Żadna inna klasa bez wątpienia nie miała tak dużego wpływu na efektywność całego zespołu.

Fabularnie Paladyn należał do Zakonu Zakarum, religijnej organizacji, której celem była walka z demonami i szerzenie wiary. Ironią losu jest fakt, że sam Zakarum został częściowo skażony przez Mephisto, co nadało Paladynowi dodatkowej głębi narracyjnej. Był wojownikiem światła walczącym nie tylko ze sługami piekła, ale również z konsekwencjami upadku własnej religii.
Paladyn w Diablo IV
Paladyn w Diablo IV to powrót klasycznego archetypu. Stanowi most między przeszłością serii a nowoczesną mechaniką. System Przysięgi i szeroki wachlarz buildów dają mu ogromny potencjał. Od niezłomnego tanka po czyściciela tłumów. Jednak musicie wiedzieć, że w dużej mierze przychodzi to kosztem dużej zależności od sprzętu i mniejszej mobilności. Dla graczy, którzy cenią kontrolę pola bitwy i stabilne, satysfakcjonujące starcia twarzą w twarz, Paladyn prezentuje się jako jedno z najciekawszych uzupełnień zestawu bohaterów. Ostateczne miejsce Paladyna w mecie zależeć będzie od balansu i rozwoju ekosystemu gry końcowej w nadchodzących miesiącach.

Co Paladyn wnosi do rozgrywki?
Największą wartością Paladyna jest kontrola pola walki. To klasa zaprojektowana do bezpośredniego starcia z przeciwnikami. Walczy w pierwszej linii, absorbuje obrażenia i jednocześnie skutecznie eliminuje grupy wrogów. W przeciwieństwie do Łotrzyka czy Czarodziejki Paladyn nie opiera się na mobilności, lecz na stabilności, defensywie i systematycznym zadawaniu obrażeń. Warto podkreślić również aspekt drużynowy. Paladyn ma naturalne predyspozycje do gry w party dzięki aurom, buffom i umiejętnościom wzmacniającym sojuszników. To element, którego w Diablo IV wyraźnie brakuje innym klasom.

Mocne strony
- Wysoka przeżywalność – tarcze, redukcja obrażeń i efekty leczenia pozwalają Paladynowi długo utrzymywać się w walce.
- Skuteczne AoE – klasyczne „święte” umiejętności doskonale radzą sobie z dużymi grupami potworów.
- Uniwersalność buildów – Paladyn może być tankiem, DPS-em lub hybrydą z funkcjami wsparcia.
Słabe strony
- Niska mobilność – brak szybkich dashy utrudnia reagowanie w dynamicznych starciach.
- Zależność od ekwipunku – pełny potencjał klasy ujawnia się dopiero przy odpowiednich aspektach i przedmiotach unikatowych.
- Ryzyko balansu – jako klasa z pierwszej flanki Paladyn może być częstym obiektem nerfów.

Ścieżki rozwoju Paladyna
Paladyn to przede wszystkim klasa miecza i tarczy, bliska obrona połączona z umiejętnościami wzmacniającymi sojuszników i zadawaniem obrażeń za pomocą świętych ataków. Blizzard opisuje klasę jako hybrydę ofensywy i ochrony z nowym systemem Przysięgi, który dzieli styl gry na kilka dróg: Sędzia, Zelota, Moloch i Adept. Każda ścieżka oferuje odrębne mechaniki i transformacje, co pozwala paladynom odgrywać rolę tanków, DPS-ów oraz supportów. To rozszerza dostępne role w grupie i zwiększa różnorodność buildów.
Zelota
Używanie umiejętności Zeloty zapewnia Ferwor na ograniczony czas. Trafienia krytyczne tymi umiejętnościami naśladują atak, zadając 17% obrażeń z powtórzeniem za każdy poziom kumulacji Ferworu. Mając maksimum Ferworu, paladyn zyskuje dodatkowo umocnienie części swojego maksymalnego zdrowia.
Sędzia
Twoje umiejętności Podstawowe mogą teraz nakładać Osąd. Osąd można detonować wcześniej poprzez użycie umiejętności Głównych Sędziego, aby zadać 80% obrażeń od broni na niewielkim obszarze i zyskać korzyści umiejętności Sędziego. Za każdym razem gdy dokonujesz na wrogu Osądu, zwiększasz obrażenia, które odnosi z twojej ręki, do pewnej maksymalnej wartości, aż wróg zginie.

Moloch
Użycie umiejętności Molocha zużywa wszystkie poziomy kumulacji Animuszu i sprawia, że umiejętności Molocha przez ograniczony czas zadają zwiększone obrażenia, a ich obszar działania się zwiększa.
Adept
Użycie umiejętności Adepta z czasem odnowienia zmienia paladyna w postać Arbitra na określony czas. Uderzenia skrzydeł zyskują korzyści umiejętności Adepta. Pod postacią Arbitra umiejętności Adepta zadają obrażenia zwiększone o 50%.

Którą przysięgę wybrać?
Ja postawiłem na klasykę z Diablo II i wybrałem aury. Podążam ścieżką Adepta z mocą specjalną w postaci Arbitra Sprawiedliwości. Postać wznosi się ku niebiosom i opada na pole bitwy jako Arbiter przez 20 sek., zadając po wylądowaniu obrażenia. Postać Arbitra gwarantuje premię do szybkości ruchu i zastępuje odskok anielskim skokiem. Dodatkowo uderzenia skrzydeł wokół naszej postaci zadają obrażenia pobliskim wrogom. Świetną umiejętnością odwagi (głównej nie używam) w tym zestawie jest Spadająca Gwiazda. Wzbijamy się w niebo na anielskich skrzydłach, po czym pikujemy we wskazane miejsce, zadając obrażenia w chwili startu i lądowania. To także świetny skill do przemieszczania, ponieważ jak już wiemy, Paladyn do mobilnych postaci nie należy.




Reszta umiejętności, to po prostu klikanie na przemian wszystkich trzech aur pasywnych, które wzmacniają i leczą moją postać. Podstawowym elementem tego zestawu, aby zaczął on po prostu działać są unikatowe rękawice Płomienie świtu (Dawnfire), które wzmacniają nasze wszystkie aury. Może je zdobyć z Varshana.

Do tego potrzebujemy Opus Magnum Griswolda, nowy unikatowy miecz jednoręczny. Zadane nim obrażenia bezpośrednie zapewnia premię do obrażeń od trafień krytycznych za każdego przeciwnika trafionego w określonym czasie. Przy maksymalnej premii zyskujesz szczęśliwy traf: istnieje szansa na to, że trafienia krytyczne zadadzą podwójne obrażenia, przywrócą zdrowie oraz odświeżą czas działania premii. Jeżeli chodzi o przedmioty legendarne, to skupiamy się na statystykach zwiększających siłę, życie, pancerz oraz zmniejszające czasy odnawiania.

Paladyn – Symulator chodzenia
Zestaw oparty na Aurach i przysiędze Adepta, to po prostu symulator chodzenia. Zabijamy wszystko swoją obecnością i blaskiem. Postać Arbitra i trzy aury sprawiają, ze jesteśmy niemal nieśmiertelni, a do tego jednym okiem możemy oglądać serial na Netflixie. Jeżeli szukacie trudnego w zbudowaniu, ale niekoniecznie skomplikowanego w graniu builidu, to Paladyn z Death Stranding jest jak najbardziej godny polecenia.
Build ten będzie odpowiedni dla graczy, którzy chcą realnie wpływać na pole walki, a nie tylko bić największe liczby e DPS-ie. W grze końcowej Diablo IV pełni on funkcję stabilizatora drużyny. Zwiększa przeżywalność, przyspiesza czyszczenie podziemi i ułatwia kończenie najtrudniejszych aktywności. Jeśli grasz w party lub cenisz spokojny, taktyczny styl, to Auradin będzie jednym z najbardziej satysfakcjonujących buildów Paladyna.
Czy warto zagrać Paladynem?
Co do samego Paladyna, to krótko podsumowując. Jeśli chcesz poczuć pełną kontrolę nad polem walki, łącząc niezłomną defensywę z potężną świętą ofensywą i realnym wpływem na drużynę, Paladyn w Diablo IV jest klasą stworzoną właśnie dla Ciebie.

Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.