W sieci pojawiły się doniesienia dotyczące rzekomego układu graficznego nowej generacji konsol. Czip wskazuje na ogromne możliwości sprzętu.
Obecna generacja konsol trwa już od prawie pięciu lat. Nic zatem dziwnego, że powoli zasypują nas plotki o nowym sprzęcie, który zastąpi PS5 i Xbox Series X|S. Kilka miesięcy temu pisałem o nowej technologii rekonstrukcji klatek, nad którą pracują Sony oraz AMD. Teraz przyszła kolej na przecieki z drugiej strony barykady. Poznaliśmy bowiem kilka szczegółów czipu, który prawdopodobnie będzie napędzał nowe Xboxy.
Jak wynika z przecieków, czip ma mieć powierzchnię 264 mm² i oferować 384-bitową magistralę pamięci, co wskazuje na wyjątkowo szeroką przepustowość i znaczący skok wydajności względem obecnych rozwiązań w PS5 czy Xbox Series X.
Układ o nazwie roboczej Magnus został rzekomo wykonany w 5-nanometrowym procesie litograficznym. Sugeruje to, że może on pochodzić z zamówienia sprzed kilku lat – najprawdopodobniej z 2022 roku. Pozwala to z kolei sądzić, że trwają już zaawansowane prace nad finalnym kształtem sprzętu. 384-bitowa magistrala to specyfikacja znacznie przewyższająca obecne możliwości konsol. Rozwiązania trwającej generacji korzystają z interfejsów 256-bitowych. Może to oznaczać dużą poprawę w zakresie transferu danych i ogólnej wydajności graficznej.
Na ten moment trudno o konkrety w sprawie konsol następnej generacji. Jest też możliwość, że Magnus okaże się składową odpowiedzi Microsoftu na PlayStation 5 Pro. Nie możemy się jednak doczekać, by oficjalnie poznać plany sprzętowe oraz wydawnicze związane z przeciekami.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Źródło: GamingBolt
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.