Czy w komiksie superbohaterskim zostało coś jeszcze do powiedzenia? Jak się okazuje, komiksy tego typu mogą być jednocześnie ambitne i rozrywkowe.
Streszczenie wydawcy
Kolejna po Geigerze odsłona cyklu o Nieznanej Wojnie autorstwa Geoffa Johnsa i Gary’ego Franka. Tym razem w zupełnie innej konwencji, bardziej kino nowej przygody, niż tradycyjne postapo. Współczesne prowincjonalne amerykańskie miasteczko, Muddy’ego Davisa, emerytowanego rysownika, który zasłynął gazetowym komiksem o robocie-żołnierzu zwanym Junkyard Joe, prześladują wspomnienia z wojny w Wietnamie. Niespodziewanie koszmary z przeszłości wracają, gdy tropiony przez grupę bezwzględnych zabójców pierwowzór komiksowego bohatera pojawia się w drzwiach domu Muddy’ego.
Autorzy
Nad Junkyard Joe pracowali scenarzysta Groff Johns, rysownik Gary Frank i kolorysta Brad Anderson. Trio to znane jest między innymi z Zegara Zagłady, historii stworzonej w uniwersum Strażników. Niemniej warto jest przedstawić ich pozostałe dokonania. Johns po latach bycia dyrektorem kreatywnym DC Entertainment i współpracy przy licznych filmach i komiksach również w roli scenarzysty (m.in. Batman Ziemia Jeden) wraz z Garym Frankiem stał się jednym z założycieli Ghost Machine. W ramach tej firmy tworzą teraz komiksy. Z kolei Gary Frank jako rysownik i Brad Anderson jako kolorysta mają na liście pokaźne portfolio komiksów od Marvela po DC, w tym wspomnianego wcześniej Batmana.

Wydanie
Junkyard Joe wydany jest w miękkiej oprawie bez skrzydełek, na kredowym papierze. Cały zeszyt jest klejony. Warto wspomnieć o materiałach dodatkowych. Składają się na nie świetne okładki alternatywne oraz życiorysy wojskowych z rodzin autorów. Poświęcono nawet miejsce, aby zareklamować amerykańskie organizacje pomocy weteranom. Szkoda, że przy rodzimym wydaniu nie udało się dodać jeszcze strony o licznych polskich organizacjach z podobną misją, na które czytelnicy mogliby oddać na przykład 1,5% swojego podatku. Żałuję też, że komiks nie ma twardej oprawy i większego formatu. Już się zapewne domyślacie dlaczego!

- Kod towaru JUNKYARD JOE
- Podatek VAT 5%
- EAN 9788367725125
- DATA WYDANIA 2023-10-11
- FORMAT 170×260
- ISBN 9788367725125
- LICZBA STRON 200
- OPRAWA MIĘKKA
- RYSUNKI GARY FRANK
- SCENARIUSZ GEOFF JOHNS
- TŁUMACZENIE OLGA MYSŁOWSKA
- TYTUŁ JUNKYARD JOE
- TYTUŁ ORYGINALNY JUNKYARD JOE
Podsumowanie
Szokujący, inteligentny, ciepły. Czy to są przymiotniki, którymi opisuję komiksy? Z reguły używam jednego z nich, ale nie wszystkich na raz. Inaczej jest w przypadku Junkyard Joe, który bez reszty wciągnął i urzekł mnie swoją historią. Mamy tu bardzo dużo motywów, a żaden z nich nie został przeciągnięty albo potraktowany po macoszemu.
Poznajemy w nim rysownika komiksowego Morrie “Muddy” Daviesa, który przeszedł piekło w Wietnamie. Latami po wojnie zastanawia się, czy robot, który uratował mu życie, był tylko wytworem jego wyobraźni? Jest też ciekawy tytułowy (super) bohater, który przechodzi nie mniejszą wojenną traumę niż wspomniany Muddy. Nie zabrakło wątku młodzieżowego, przywodzącego na myśl Goonies i wpisującego się w bardzo ostatnimi czasy modny nurt opowieści o nastolatkach. Wszyscy mają tu odpowiednią ekspozycję i akcja komiksu skutecznie pokazuje bardzo ważne treści. Przejdziemy przez niszczycielską i brutalną wojnę, poprzez braterstwo, po przyjaźń, a nawet radzenie sobie ze stratą. Dzieje się tu więc coś, o co bym komiksu superbohaterskiego nie posądzał.
Obok świetnej fabuły jest jeszcze druga strona medalu — wizualna. Z przyjemnością muszę stwierdzić, że błyszczy równie mocno, jak ta opisana wcześniej fabuła. Rysunki wydają się być wykonane według klasycznego wzorca: pędzla dla konturów i detali rysowanych stalówką i rapidografem. Wszystko to wygląda dla mnie bardzo naturalnie, może dlatego, że na tak rysowanych komiksach właśnie się wychowałem. Obraz dopełniają nowoczesne kolory, bez gradientowego efekciarstwa, jednak z bogatym cieniowaniem postaci i dobrze dobraną paletą barw. Postaci, ich mimikę, sceny akcji, ogląda się naprawdę świetnie.
Rekomendacja
Junkyard Joe jest częścią większej serii superbohaterskiej o Nieznanej Wojnie, w której ukazał się w Polsce jeszcze jeden komiks — Geiger. Przynajmniej na razie, nie wydaje mi się, aby trzeba było znać pozostałe komiksy, aby zrozumieć ten recenzowany. Czy Junkyard Joe mi się podobał? Niech najlepszą rekomendacją będzie to, że po jego przeczytaniu natychmiast zamówiłem Geigera. Czekam na więcej od trio Johnsa, Franka i Andersona!
Egzemplarz recenzencki dostarczył wydawca - Nagle! Comics
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.