EA ma ciekawy plan. The Sims 5 (Project Rene) ma współistnieć z The Sims 4, zamiast zastąpić grę w naszej bibliotece gier.
Czas na trzeci odcinek Behind the Sims! Oprócz nowości dotyczących The Sims 4, nie mogło też się obyć bez paru ciekawostek o nowym projekcie. Sam segment poświęcony The Sims 5 nie był zbyt długi, ale możemy się z niego dowiedzieć paru istotnych rzeczy.
Po pierwsze, zgodnie z “plotkami”, Project Rene będzie grą dostępną do pobrania za darmo. Nie ukrywam jednak, że liczne “gwiazdki” i dobrze dobrane słowa sugerują mi po cichu istnienie płatnej wersji z wczesnym dostępem. Zbyt wiele razy zaznaczono, że gra będzie dostępna za darmo… gdy będzie gotowa. Czy to coś złego? Niekoniecznie. Czy zapłacę za wczesny dostęp? Oczywiście, że tak.
Po drugie, trochę wygląda na to, że Project Rene będzie bardziej spin-offem serii, niż kolejnym głównym tytułem. We wczorajszym Behind the Sims tytuł ten porównywany był to Sims URBZ czy The Sims Online. Sugeruje to również fakt, że zarówno The Sims 4, jak i Project Rene rozwijane będą równocześnie i na razie nie ma żadnych planów na koniec prac nad “czwórką”.
Po trzecie, oczywiście w grze pojawią się dodatki, choć sporo powinniśmy znaleźć już w podstawowej wersji. Przykładowy scenariusz zakładania istnienie pogody i pór roku w darmowej wersji gry, ale dodanie zimowych aktywności jako DLC.
Po czwarte, The Sims 5 (co już zapowiadano) będzie pozwalało na grę ze znajomymi na szeregu różnych urządzeń, z możliwością szybkiego przeskakiwania między PC czy wersją mobilną.
Do premiery gry jeszcze jednak sporo. Może zobaczymy ją w przyszłym roku, ale jeszcze bym na to nie liczyła.
Cały trzeci odcinek Behind the Sims znajdziecie poniżej:
Źródło: EA
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.