Na Gamescom nie zabrakło najnowszej produkcji od Saber Interactive. Mogłem zagrać w pierwszą godzinę gry Warhammer 40k: Space Marine 2
Gra rozpoczyna się od krótkiej sekwencji filmowej, w której powraca kapitan Titus znany z pierwszej odsłony Space Marine. W sequelu od początku przyjdzie nam się mierzyć z Tyranidami. Wrogowie może nie stosowali jakichś wymyślnych taktyk, jednak do ksenopodobnych adwersarzy nacieranie falami pasowało bardzo dobrze i odpieranie ich fal dawało dużą satysfakcję. Momentami na ekranie znajdowały się setki (nie żartuję!) przeciwników. Gra co prawda łapała czasem zadyszkę, jednak jest jeszcze sporo czasu i miejsca na optymalizację. Chciałem dać sobie trochę wyzwania, grałem więc na wymagającym poziomie trudności i zdarzało mi się “upadać”. Na szczęście na ratunek przychodziły mi 2 boty towarzyszy, które radzili sobie całkiem nieźle. Martwię się jedynie o zróżnicowanie broni oraz przeciwników, jednak zostałem zapewniony, że są one na odpowiednim poziomie. No cóż, przekonamy się o tym już zimą tego roku, kiedy to Warhammer 40k: Space Marine 2 trafi na PlayStation 5 i Xbox Series X/S!
Film pochodzi z kanału Game Riot
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.