Akcję najnowszego Predatora osadzono 300 lat temu. Oto co wiemy do tej pory o nadchodzącym prequelu, który trafi do kin w 2022 roku.
Filmowa historia Predatora zaczęła się oczywiście od słynnego pojedynku z Arnold Schwarzenegger. Film z 1987 roku, jest obecnie uważany za jeden z najbardziej znanych występów pochodzącej z Austrii gwiazdy. Zachęcam Was do mojej recenzji wydania Blu-Ray. Oryginalny Predator był rzeczywiście tak wielkim hitem, że zrodził sequel z 1990, w którym nie wystąpił Schwarzenegger. Wielu widzów zostało rozczarowanych przez Predatora 2. To co było później, możemy znowu określić “raz lepiej raz gorzej”, z tym że w moim odczuciu Predators (2010) wypadło o wiele lepiej od Predatora z roku 2018.
Piąty film z serii Predator będzie prequelem osadzonym przed europejską kolonizacją Ameryki. Dan Trachtenberg reżyser znany z 10 Cloverfield Lane podobno zaczął pracować nad filmem, podczas gdy Predator z 2018 roku był już w produkcji.
Disney potwierdził, że Predator 5 jest rzeczywiście prequelem osadzonym w narodzie Komanczów 300 lat temu i opowiada o wojowniczce o imieniu Naru. Będzie musiała chronić swojego plemienia przed wysoce rozwiniętym obcym najeźdźcą. Film nakręcono pod roboczą nazwą Skulls (Czaszki), ale teraz potwierdzono, że jego rzeczywisty tytuł to Prey (Zdobycz/Ofiara – polski tytuł jeszcze nie został potwierdzony).
Kręcenie Predatora 5 skończono niedawno w Calgary. Wtedy też potwierdzono, że gwiazda Legionu – Amber Midthunder zagra główną rolę Naru. W obsadzie znaleźli się także Dakota Beavers i Dane Diliergo. W strój Predatora z powrotem powróci Kyle Strauts. W ramach promocji najnowszego filmu, producent John Davis powiedział niedawno, że film jest tak samo dobry jak oryginał ze Schwarzeneggerem.
Źródło: screenrant
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.