Nie milkną pogłoski o silnie dementowanym przez samego japońskiego giganta Nintendo Switch Pro. Co tym razem ujrzało światło dzienne?
Pamiętacie o przeciekach dotyczących Nintendo Switch Pro? Wiele z nich zdawało się bardzo prawdopodobnych. Z silniejszego procesora graficznego i rozdzielczości 4K. Jednak nic nie zostało w wersji OLED, którą już w październiku powinniśmy ujrzeć na sklepowych półkach. Wiele osób było zaskoczonych, gdy dowiedziało się, że na nowej konsoli Nintendo brakuje wspólnej cechy konkurencyjnych systemów: obsługi wysokiej jakości grafiki 4K. Być może najbardziej zdezorientowani byli liczni programiści, którzy pracowali nad grami 4K, korzystając z zestawu narzędzi oprogramowania dostarczonego przez Nintendo.
Pracownicy 11 firm zajmujących się grami powiedzieli, że ich zespoły są w posiadaniu zestawu deweloperskiego Nintendo 4K dla Switcha. Firmy obejmują cały świat, od dużych wydawców po małe studia. W tym jest przynajmniej jedna, która nigdy wcześniej nie tworzyła gier na konsole – Zynga Inc.
Jak donosi Bloomberg system zdolny do obsługi gier 4K powinien zostać wydany najwcześniej pod koniec przyszłego roku. Tradycyjnie, informacja ta ma pochodzić od ludzi zaznajomionych z tematem. To stawia Nintendo w niekorzystnej sytuacji technicznej dla rywali. Wartość rynkowa konkurencji systematycznie wzrastała w tym roku, podczas gdy Nintendo stracił 20%. Grozi to również zrażeniem programistów, którzy spędzili miesiące na dostosowywaniu swoich gier, aby wykorzystać ulepszone możliwości sprzętowe.
Samo Nintendo odniosło się do najnowszego raport Bloomberga jako „niedokładnego”, ale odmówiło sprecyzowania, do której części informacji się odnosi. W tweecie po opublikowaniu wspomnianego raportu, firma zdementowała informację, że dostarcza narzędzia do produkcji gier 4K. Powtórzyła, że „nie ma planów” na żaden nowy model Switcha poza wariantem OLED.
Bloomberg upiera się, że zidentyfikował 11 firm korzystających z zestawów 4K, i uważa, że rzeczywista liczba jest prawdopodobnie znacznie wyższa. Nintendo wciąż może zdecydować się na niewydawanie Switcha 4K. Firma z siedzibą w Kioto w Japonii przez lata po cichu odkładała na półki wiele produktów ze względów strategicznych lub wyzwań technicznych. Jednym z godnych uwagi przykładem jest monitor snu o nazwie Q.
Źródło: bloomberg
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.