• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
5 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Test: Logitech G935 – Kapitalny dźwięk DTS:X i korzystanie z dwóch źródeł dźwięku na raz
Xbox One PlayStation 4 Nintendo Switch

Test: Logitech G935 – Kapitalny dźwięk DTS:X i korzystanie z dwóch źródeł dźwięku na raz

6 lat temu Konrad Bosiacki

Przez ostatnie tygodnie testowałem dość duże słuchawki od Logitecha, model G935, które są bezprzewodową wersją G635. Oba zestawy zadebiutowały w pierwszym kwartale 2019 roku. Muszę się wam przyznać, że zdążyłem się już odzwyczaić od dużych plastikowych słuchawek, które świecą się milionem kolorów. Dużo bardziej podoba mi się klasyczna budowa, w tym ostatni produkt Logitech G Pro X, który bardzo chwaliłem na naszym portalu.

Jednak niech nikogo nie zwiedzie sam wygląd, bo to co na zewnątrz często nie pokrywa się z tym, co znajdziemy w środku. A środek w G935 to kawał zaawansowanej technologi na czele z DTS Headphone: X 2.0 surround sound, który symuluje dźwięk 3D. Różnica względem standardowego dźwięku przestrzennego jest taka, że ten pierwszy kieruje tylko dźwięk do konkretnych kanałów, natomiast DTS:X ma nieorganiczną liczbę kierunków, z których dźwięk się wydobywa.

Słuchawki są wyposażone w autorskie przetworniki Audio Pro-G o średnicy 50 mm osłonięte hybrydową siatką, która nadaje falom dźwiękowym bardziej kinowej sceny. Bass w tych słuchawkach jest potężny, więc fani eksplozji w grach wojennych będą bardzo zadowoleni, natomiast doskonale słyszane wysokie tony pozwolą nam idealnie usłyszeć kroki, czy wystrzały z dowolnego karabinu. To dokładnie ten sam model przetworników, który został zastosowany w chwalonych przeze mnie ostatnio słuchawkach Logitech G Pro X. Dźwięk przestrzenny DTS:X prezentuje się w grach kapitalnie – ale tylko w tych odpalanych na pecetach z Windowsem 10. Niestety, mimo że słuchawki działają bezprzewodowo z PS4, to na konsoli Sony uzyskamy jedynie dźwięk stereo. G935 działają także bezprzewodowo z konsolą Nintendo Switch. Co prawda tylko, gdy konsola jest w docku, ale należy to i tak uznać za duży plus.

Destiny 2, Apex: Legends, Gears 5 czy Overwatch na konsoli, gdzie mamy tylko samo stereo, a granie w te same gry z dźwiękiem przestrzennym z kodekiem DTS:X dla słuchawek na PC to dwa zupełnie inne światy. To naprawdę wielka szkoda, że Logitech nie zdecydował się na dźwięk przestrzenny na konsoli Sony, bo nawet najlepsze wybuchy nie mogą się równać z dokładnym słyszeniem wysokich dźwięków, które możemy zarejestrować dosłownie z każdej strony, grając na PC. To trochę tak, jakbyście kupili sobie wysokiej klasy samochód sportowy, aby jeździć nim do pracy przez zakorkowane miasto. Niby komfort jest wysoki, podobnie jak moc pod maską, ale nie ma możliwości jej wykorzystania.

Jednak wróćmy do punktu wyjścia i sprawdźmy co znajdziemy w pudełku. A tam oprócz słuchawek, które ważą 380 gramów producent umieścił jeszcze kabel USB do ładowania słuchawek (możemy ich używać i ładować jednocześnie) oraz kabel jack 3.5 mm. I teraz ciekawostka; słuchawki są bezprzewodowe, ale w pudełku nie znalazłem nadajnika USB. Okazało się, że producent nadajnik do komunikacji bezprzewodowej sprytnie ukrył w lewej słuchawce, co jest oznaczone niebieską tasiemką, którą możemy oczywiście usunąć, bo zewnętrze zaślepki trzymają się na malutkich magnesach, które łatwo możemy ściągać i zakładać. Co ciekawe, w prawej słuchawce mamy ukryty akumulator, które możemy zdemontować i wymienić.

Akumulator jest niestety jednym z największych rozczarowań testowanego zestawu słuchawkowego. Jego pojemność wynosi tylko 1100 mAh, co w moich testach wystarczyło na około 11 godzin używania bez podświetlania i 7 godzin z włączonym podświetlaniem. To bardzo słaby wynik, tym bardziej, że testowaliśmy w tym roku słuchawki, które na jednym ładowaniu wytrzymują 30 godzin. Logitech zawsze lubi umieszczać diody RGB w swoich peryferiach i nie inaczej jest w zestawie G935. W tylnej części obu obudów są zamontowane dwie listwy LED w kształcie dużej litery “C”. Dodatkowo po zewnętrznych stronach podświetlane jest średniej wielkości logo.

Podświetlanie to autorski system Logitecha nazwany “Lightsync”. Jego zadaniem jest automatyczne pulsowanie światła w rytm odtwarzanego dźwięku. W aplikacji LGHUB są gotowe projekty przygotowane do konkretnych gier. Jednak pomyślmy, czy w słuchawkach koniecznie tego potrzebujemy? Oczywiście, że nie, bo co z tego, że coś ładnie nam świeci na głowie, skoro tego nie widzimy, a do tego kradnie nam kilka cennych godzin z działania baterii? Efekt Lightsync kapitalnie prezentuje się na przewodowych klawiaturach i myszkach Logitecha, nawet na głośnikach G560, w których głośniki boczne rzucają na ścianę kolory odpowiadające barwom wyświetlanym na ekranach monitora. Ale nie na słuchawkach, które mają być tylko wygodne i dostarczyć do naszych uszu najlepszy dźwięk, pulsujące kolorowe światło na głowie niestety nie jest nam do niczego potrzebne.

Wróćmy na chwilę do kabla jack 3,5 mm, ponieważ patrząc na to, że G935 jest zestawem słuchawkowym bezprzewodowym, to wcale nie musimy go trzymać w pudełku. Jasne, przyda nam się, gdy będziemy chcieli tych słuchawek używać np, z padem od Xbox One, smartfonem, czy przenośną wersją Switcha. Jednak największą zaletą słuchawek G935 jest to, że mogą one odtwarzać dźwięk z dwóch źródeł na raz! Możecie np. mieć słuchawki bezprzewodowo podłączone z konsolą PS4, a przewodowo ze smartfonem. Mało tego, możecie rozmawiać z kimś przez telefon, mówiąc do mikrofonu i słysząc swojego rozmówcę w słuchawkach, do tego kontynuując grę na konsoli i słysząc dźwięki z gier. Możecie bezprzewodowy nadajnik wetknąć do PC lub laptopa, aby słuchać transmisji sportowej lub esportowej oraz grać na konsoli i słyszeć dźwięk z gry za pomocą dołączonego kabla jack 3.5 mm. Możliwości jest wiele.

Pod koniec moich testów okazało się, że słuchawki bezprzewodowo mogę podłączyć także do smartfona. Potrzebna jest do tego odpowiednia przejściówka – w moim przypadku USB – USB-C. Po podłączeniu przejściówki i nadajnika do smartfona wszystko zaczyna działa automatycznie, nic nie trzeba ustawiać i dźwięk od razu leci na słuchawki. To bardzo miłe zeskocznie, które pozwala mi komfortowo i bez żadnych kabli grać np. w Call of Duty: Mobile – kilka dni temu mobilny CoD otrzymał wsparcie dla kontrolerów od PS4 i Xbox One.

Przejdźmy teraz do mikrofonu, który zapewnia czyste i wyraźne brzmienie naszego głosu. Na pierwszy rzut oka mikrofonu nie widać, dopiero po przyjrzeniu się możemy go dostrzec na przedniej części lewej słuchawki. Mikrofon najpierw należy opuścić, a następnie możemy go jeszcze wysunąć o kilka centymetrów. Muszę przyznać, że jest to jeden z najlepiej zamaskowanych wbudowanych mikrofonów w słuchawki gamingowe – może to śmiesznie zabrzmi, ale przypomina mi ogon skorpiona. Na końcówce mikrofonu jest dioda led, która informuje nas o tym, że mikrofon jest aktywny. Możemy go automatycznie włączyć, chowając wysięgnik do muszli słuchawki, albo po prostu skorzystać z odpowiedniego przycisku, który jest na tylnej obudowie lewej słuchawki. Z tyłu znajdziecie także potencjometr od głośności, czy przycisk od wyłączenia i włączenia podświetlania.

Same słuchawki to sprzęt z górnej półki i cała wielka plastikowa konstrukcja oparta jest na metalowym pałąku. Plastik jest dobrej jakości, chociaż błyszczące elementy łatwo zbierają odciski palców. W górnej zewnętrznej części nie brakuje oczywiście sporej warstwy gąbki obszytej skórą ekologiczną. Z tego samego materiału wykonane są także ogromne pady, w który mieści się spokojnie nawet duże ucho. Śmiało tych słuchawek można używać w okularach; pianka jest na tyle duża i miękka, że nawet długie sesje nie będą powodować dyskomfortu. Kolejną duża zaletą, która sobie cenię jest możliwość obrócenia słuchawek o 90 stopni, aby wygodnie zawiesić je na szyi.

Podobnie jak w przypadku Logitech G Pro X, całe centrum dowodzenia zestawie G935 znajduje się na PC w aplikacji Logitech G HUB. To w niej sprawdzimy dokładnie stan naładowania baterii i ustawimy rożne efekty podświetlania dla technologii Lightsync. Możemy tutaj także przygotować ustawienia dla trzech luźnych przycisków G1 do G3. Domyślnie G1 przełącza korektor dźwięku, G2 przełącza dźwięk przestrzenny, a G3 kontroluje jasność lub wyłącza podświetlanie. W czwartej zakładce mamy ustawienia od akustyki. To tutaj włączamy i wyłączamy dźwięk przestrzenny oraz regulujemy głośność dla każdego z wirtualnych kanałów dźwięku.

Ostatnią zakładką jest kreator dźwięku. Możemy wybrać jeden z przygotowanych przez producenta: kino, sport, FPS, MOBA lub przygotować własne ustawienie. Zostańmy na chwile przy ustawieniu kino, ponieważ z tą opcją oraz włączonym dźwiękiem przestrzennym obejrzałem sobie “Irlandczyka” na Netflix. Muszę przyznać, że słuchawki spisały się bardzo dobrze, dialogi Pesci, Ala Pacino i De Niro brzmiały wyraźnie, podobnie, jak wysokie dźwięki w których pojawiały się wystrzały, czy głęboki bas towarzyszący eksplozjom. Jest jeszcze ikonka z trybikiem, która pozwala nam wejść w ustawienia aplikacji, a w nich możemy odczytać między innymi ile czasu zostało do wyczerpania baterii lub ustawić, po jakim czasie słuchawki mają się automatycznie wyłączyć.

Słuchawkom Logitech G935 nie można odmówić tego, że jest to zestaw dla najbardziej wymagających graczy. Tylko i aż dla graczy. To nie jest headset z którym wyjdziecie na dwór, ani zestaw, w którym przyjemnie słucha się muzyki. G935 zostały stworzone tylko i wyłącznie do gier, ale musicie pamiętać, że 100% ich możliwości oraz przewagę w grach dzięki wirtualnemu dźwiękowi uzyskacie tylko na PC.

Komu więc poleciłbym G935? Priorytetowo osobom, które chciałby korzystać na jednych słuchawkach z dwóch źródeł dźwięku. To naprawdę świetna opcja, z którą pierwszy raz spotkałem się rok temu, testując Astro A40 i A50. Niby wydaje się, że to nic potrzebnego, ale gdy raz się spróbuje korzystania z dwóch źródeł dźwięku, to docenia możliwość posiadania takiej opcji. G935 powinny zainteresować się także osoby, które oczekują od gier na PC czegoś więcej niż typowy dźwięk przestrzenny. Kodek DTS Headphone: X 2.0 Surround Sound robi tutaj świetną robotę, sprawiając, że mamy do czynienia z dźwiękiem 3D, który bombarduje nasze uszy dosłownie z każdej strony. Zachowane są przy tym mocne basy i wyraźne wysokie dźwięki. Gracie dużo w Destiny 2: Shadowkeep, Apex: Legends, PUBG, Overwatch, czy Call of Duty: Modern Warfare? Te słuchawki są dla was i dadzą wam przewagę, o jakiej jeszcze nie marzyliście.

To słuchawki dla graczy, którzy oczekują od producenta typowo gamingowej konstrukcji. Nie mam tu na myśli pięknie migających światełek, ale wygodę i komfort użytkowania nawet przy długich sesjach. W padach G935 mieści się całe ucho, co jest ogromną zaletą. Do tego należy dodać kapitalnie chowany mikrofon oraz schowek na nadajnik USB. To także słuchawki dla graczy, którzy lubią mieć sprzęt kompatybilny z wieloma urządzeniami. G935 bezprzewodowo podłączymy do PC, PS4, Switcha w docku oraz smartfona (potrzebujecie przejściówki), a przewodowo za pomocą kabla jack 3.5 mm do Xbox One, czy Switcha w wersji przenośnej. Cena G935 w sklepie Logitecha jest kosmicznie wysoka i nieopłacalna. Wynosi ona aż 829 zł, ale w polskich sklepach spokojnie możecie kupić te słuchawki za około 600 – 700 zł. Ponadto na Black Friday jeden sklep obniżył cenę nawet do 499 zł! Jeżeli znajdziecie je w takiej cenie, to warto sięgnąć do portfela. Przy okazji możecie także rozejrzeć się za dodatkowym akumulatorem.

Sprzęt na testy dostarczyła firma Logitech G

DANE FIZYCZNE
  • Wysokość: 188 mm
  • Szerokość: 195 mm
  • Głębokość: 87 mm
  • Masa (bez kabli lub odbiornika USB): 379 g
  • Długość kabla do ładowania: 2 m
  • Długość kabla do telefonu komórkowego: 1,5 m
DANE TECHNICZNE

Słuchawki

  • Membrana: Pro-G
  • Wymiary: 50 mm
  • Pasmo przenoszenia: 20 Hz–20 kHz
  • Impedancja: 39 omów (pasywna), 5 kiloomów (aktywna)
  • Czułość: 93 +/-3 dB

Mikrofon (wysięgnik)

  • Zakres odbierania dźwięków mikrofonu: nerkowy (jednokierunkowy)
  • Wymiary: 6 mm
  • Pasmo przenoszenia: 100 Hz–10 KHz
  • Funkcja wyciszania przez obrócenie

Zasięg łączności bezprzewodowej

  • Wewnątrz: 15 m
  • Na zewnątrz: 20 m
  • Typ połączenia: USB

Żywotność akumulatora (z możliwością ładowania). Żywotność akumulatora może zależeć od intensywności użytkowania i warunków pracy komputera. 12-godzinna żywotność akumulatora przy pracy bez podświetlenia LED i przy głośności zestawu słuchawkowego ustawionej na 50%.

  • Bez podświetlenia: 12 godzin
  • Domyślne podświetlenie: 8 godzin
INFORMACJE O GWARANCJI
  • Dwuletnia ograniczona gwarancja na sprzęt

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Logitech G HUB Logitech G935
+

Kapitalny dźwięk DTS Headphone: X 2.0 na PC
Dźwięk z dwóch źródeł na raz
Bardzo wygodna konstrukcja i dużo miejsca dla ucha
Kompatybilne z wieloma konsolami i urządzeniami
Świetnie schowki na mikrofon i moduł USB

-

Mały akumulator i krótki czas pracy na baterii
Tylko dźwięk stereo na konsolach
Cena u producenta

Słuchawkom Logitech G935 nie można odmówić tego, że jest to zestaw dla najbardziej wymagających graczy. Tylko i aż dla graczy. G935 zostały stworzone wyłącznie do gier, ale musicie pamiętać, że 100% ich możliwości oraz przewagę w grach dzięki wirtualnemu dźwiękowi uzyskacie tylko na PC.

Konrad Bosiacki

Redaktor Prowadzący oraz właściciel portalu konsolowe.info i kanału na YouTube: Kanał Konsolowy. Gram na PS5, Xbox Series X, czasem Switch 2. Wolny czas spędzam w Destiny 2 i Marvel Rivals. Kibic klubów piłkarskich: Pogoń Szczecin, FC Barcelona i Liverpool FC. Znajdziesz mnie na X/Twitterze: @Konrado87

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

1 dzień temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

1 dzień temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

Ikona gry ea sports
5 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

5 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

6 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

Ikona gry Batman
6 dni temuBartosz Kwidziński

Batman – to znaczy Project Apollo – z nowymi filmami z początków produkcji

Był taki piękny moment, kiedy Monolith pracowało nad nową grą, w której głównym bohaterem byłby Batman. Projekt nie doszedł do skutku, ale są pewne materiały z produkcji.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.