Zombie Driver: Immortal Edition to kolejna produkcja szczecińskiego EXOR Studios, która zadebiutowała na konsoli Nintendo Switch. Tytuł ten pierwotnie trafił do sprzedaży w 2009 roku na pecetach, a w późniejszych latach zawitał także na Xbox 360, PlayStation 3, Xbox One i smartfony z systemem Android.
Głównym trybem rozgrywki jest kampania dla pojedynczego gracza. Zawiera ona prostą historię, gdzie głównym bohaterem jest taksówkarz, współpracujący z wojskiem podczas walki z zombie. Fabuła jest tutaj jedynie pretekstem do rozjeżdżania dziesiątek nieumarłych.
Zasiadamy więc za kierownicą naszej taksówki i wyruszamy na niemały, otwarty obszar. Twórcy przygotowali 31 misji, podczas których wykonujemy różnorakie zadania – od ratowania ludzi, niszczenia czegoś, po zabijanie nieumarłych i zmutowanych potworów. Poza samą taksówką pokierować możemy wieloma innymi pojazdami, odblokowywanymi wraz z postępami.
Zombie pokonać możemy na parę sposobów. Na trasie porozstawiane są pola pozwalające zamontować kilka rodzajów broni – wśród których znajdziemy karabin maszynowy, czy miotacz płomieni. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by skorzystać ze zderzaków naszego pojazdu. Rozgrywka potrafi wciągnąć, a sama kampania wystarcza na parę godzin udanej zabawy.
Oprócz kampanii twórcy przygotowali dwa dodatkowe tryby rozgrywki. Blood Race składa się z trzech rodzajów wydarzeń. Podczas wyścigu rywalizujemy ze sztuczną inteligencją po różnorakich torach pełnych broni oraz zombie. W Endurance na naszym samochodzie zamontowana jest bomba, która wybuchnie po określonym czasie. Pokonując kolejne punkty kontrolne opóźniamy jej wybuch.
Ostatni, Eliminator polega na wysadzaniu pojazdów przeciwników w określonym czasie. Największą wadą Blood Race jest brak opcji rozgrywki wieloosobowej. AI daje radę, jednak rozgrywka przeciw prawdziwemu graczowi daje więcej frajdy. Slaughter to tryb, w którym lądujemy na jednej z kilku aren i walczymy przeciwko kolejnym falom nadciągających zombie.
Graficznie Zombie Driver: Immortal Edition wypada ok. Gra wygląda nieźle i wszystko na ekranie jest czytelne. Port dla Nintendo Switch działa bez większych zastrzeżeń. Przez zdecydowaną większość czasu tytuł utrzymuje stałą płynność, nie natrafiłem też na błędy negatywnie wpływające na rozgrywkę. Przyczepić się mogę wyłącznie do braku polskiej wersji językowej.
Zombie Driver: Immortal Edition to przyjemna i całkiem wciągający tytuł. Rozjeżdżanie dziesiątek zombie daje sporo frajdy, szkoda jednak, że produkcja nie zawiera żadnego trybu wieloosobowego. Do działania portu dla konsoli Nintendo Switch nie mam większych zastrzeżeń – gra wygląda i działa dobrze.
Grę do recenzji dostarczyło EXOR Studios












Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.