Mark Cerny, człowiek odpowiedzialny za architekturę PlayStation 4, spotkał się z redakcją Wired aby pokazać im nadchodzącą konsolę firmy. Pełen raport przeczytacie tutaj, ale postaram się dla was streścić co już wiemy o nowej konsoli.
Jak być może zauważyliście w tytule newsa nie napisałem PlayStation 5, ponieważ samo Sony na razie nie używa takiego określenia. Wolą mówić o konsoli nowej generacji. Na oficjalną nazwę pewnie przyjdzie jeszcze czas. Co najważniejsze jednak oficjalnie konsola kompatybilna będzie wstecznie z PlayStation 4. O starszych konsolach na razie nie ma takiej informacji.
Cerny potwierdził, że konsola wyposażona będzie w dysk SSD, zamiast standardowego napędu talerzowego. Nie znane są dokładne parametry szybkości czy pojemności dysku, ale Cerny pokazał w praktyce zastosowanie tego typu nośnika. Na przykładzie zeszłorocznego Spider-Mana. Ładowanie Nowego Jorku po szybkiej podróży na PS4 zajęło około 15 sekund, podczas gdy na Devkitcie nowej konsoli niecałą sekundę. Szykuje się więc spore przyspieszenie ładowania danych.
Konsola wyposażona ma zostać w procesor AMD oparty na trzeciej generacji procesorów Ryzen. Wyposażony jest w 8 rdzeni w architekturze Zen 2. Za grafikę odpowiada dedykowana karta z rodziny Navi, która wspiera Ray Tracing.
Sony wciąż wspierać będzie technologię VR, a dobrą wiadomością jest to, że z nowym systemem kompatybilny będzie obecnie dostępny headset.
Jak widać japoński koncern powoli szykuje się do odkrywania kolejnych kart dotyczących nadchodzącej konsoli. Na szybką premierę raczej nie ma co liczyć, raczej spodziewajmy się konieczności odwiedzenia sklepu dopiero w 2020 roku.
Jak wam podobają się te informacje? Co chcielibyście zobaczyć w nowej konsoli Sony?
żródło: Kotaku
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.