Spintires: MudRunner – American Wilds jest to przygotowany przez Saber Interactive symulator, w którym przyjdzie nam zasiąść za kierownicą różnorakich ciężkich pojazdów – od SUVów po ciężarówki. Produkcja ta trafiła na Nintendo Switch pod koniec listopada 2018. Wcześniej premierę miały wydania dla PlayStation 4, Xbox One oraz pecetów.
Naszym głównym zadaniem podczas zabawy jest przewiezienie ładunku z jednego miejsca w drugie. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to nudne i banalne, ma jeden haczyk. Przez większość czasu poruszamy się po błocie, bagnach, ogólnie mówiąc – po grząskich, nieutwardzonych terenach. Często przydaje się więc posiadana w pojeździe wyciągarka, czy napęd na wszystkie koła, jednak to wszystko zwiększa zużycie paliwa. Bak napełnić możemy na dwa sposoby – podjeżdżając na stację, bądź dowożąc paliwo drugim pojazdem – cysterną. Między posiadanymi autami możemy się dowolnie przełączać podczas zabawy.
Produkcja oferuje trzy tryby rozgrywki: tryb dla pojedynczego gracza, wielu graczy oraz wyzwania. W dwóch pierwszych wybieramy jedną z dostępnych map, pojazdy i możemy wyruszać, by dostarczać drewno do celu. Grając wieloosobowo innymi pojazdami kierują pozostali gracze, dzięki czemu przykładowo inna osoba może naprawić nam pojazd, załadować drewno, czy też dowieźć paliwo, gdy nam go gdzieś zabraknie. Zależnie od umiejętności możemy wybierać między dwoma poziomami trudności, różniącymi się głównie sposobem odbierania ładunku. Wybierając Casual wystarczy podjechać do wyznaczonego miejsca, a drewno automatycznie zostanie wrzucone na pakę, podczas gdy na poziomie Hardcore samodzielnie pakujemy drewno.
Trzeci tryb składa się z jedenastu wyzwań. Każde z nich posiada jeden cel główny oraz parę misji pobocznych. Przykładowo, w pierwszym zadaniu celem głównym jest standardowe przewiezienie ładunku z punktu A do punktu B. Jeżeli chcemy wykonać wyzwanie na 100% musimy dodatkowo trzymać się swojego pasa podczas jazdy po utwardzonych drogach, uważać, by nie uszkodzić żadnego pojazdu, jednocześnie jadąc cały czas korzystając z kamery z kokpitu. Kończąc jedno wyzwanie odblokowujemy kolejne, aż do ukończenia wszystkich. Zadania te warto ograć przed rozpoczęciem zabawy w pozostałych trybach – świetnie wprowadzają do dalszej zabawy.
Wszystko to mogliście już przeczytać w wielu recenzjach wydań dla PlayStation 4, czy Xbox One. Przejdźmy więc do najważniejszego – jak Spintires: MudRunner – American WIlds sprawdza się na konsoli Nintendo Switch.
Port został przygotowany nieźle. Oprawa graficzna na telewizorze wygląda zaskakująco dobrze jak na możliwości konsolki. Przenośnie jakość grafiki spada i wygląda na nieco rozmytą, jednak jest to wciąż akceptowalny poziom. Trzeba się oczywiście liczyć z krótszym dystansem rysowania obiektów, czy niższą jakością efektów niż na konkurencyjnych, znacznie mocniejszych platformach.
Liczba klatek została ograniczona do 30. Niestety, produkcja lubi nieraz nieco zwolnić, choć ze względu na niskie tempo rozgrywki – nie wpływa to zbyt mocno na zabawę. Spadki płynności występują równie często zarówno podczas zabawy przed telewizorem, jak i po wyciągnięciu konsolki ze stacji dokującej. Warto też wspomnieć, że produkcja nie posiada polskiej wersji językowej.
Spintires: MudRunner – American WIlds, podobnie jak większość różnorakich symulatorównie jest grą dla każdego. Osoby, które nie przepadają za długimi, powolnymi przewozami ładunków zanudzą się tutaj ekspresowo. Jeśli jednak lubicie ten typ rozrywki, zdecydowanie mogę polecić tytuł. Port dla Nintendo Switch sprawdza się nieźle, a jego główną wadą są spadki płynności.
Grę do recenzji dostarczyło CDP









Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.