Hyperide: Vector Raid to przygotowana przez polskie studio Kool2Play zręcznościówka, w której zasiadamy za sterami statku kosmicznego. Tytuł ten jest obecnie dostępny na konsoli Nintendo Switch oraz pecetach (gdzie wymagane jest posiadanie gogli VR).
Produkcja nie posiada żadnej skomplikowanej fabuły, historia jest jedynie prostym pretekstem do dalszej zabawy. Wyruszamy na misję ratunkową, by pomóc załodze statku IMS Horizon oraz na końcu pokonać bossa. Historia przedstawiona jest w formie krótkich tekstów, zwykle na początku i końcu misji.
Postawy rozgrywki są banalne. Kierowany przez nas statek automatycznie leci do przodu. Naszym głównym zadaniem jest unikanie przeszkód i zbieranie power upów. Po drodze trzeba także pilnować poziom energii naszego pojazdu. Zyskujemy ją lecąc po wyznaczonej ścieżce, bądź też zbierając odpowiedni bonus. Wylatując poza oznaczony tor lub uderzając w przeszkody tracimy energię, a po utraceniu jej całej – rozpoczynamy dany etap od początku.
Ogólnie produkcja mogłaby być przyjemnym, prostym wypełniaczem, uruchamianym między większymi grami. Sterowanie jest responsywne, a kolejne etapy różnorodne (głównie pod względem wyglądu przeszkód). Niestety, nawet biorąc pod uwagę niską cenę, ciężko polecić mi obecnie zakup Hyperide: Vector Raid ze względu na ilość dostępnej zawartości.
Produkcja oferuje wyłącznie cztery niezbyt długie etapy. Całą grę da się ukończyć spokojnie w 20-40 minut, zależnie od umiejętności danego gracza. Poziom trudności nie jest przesadnie wysoki, choć ze względu na sporą liczbę przeszkód łatwo zginąć. Brakuje choćby większej liczby poziomów, czy np. choćby jednego losowo generowanego etapu z sieciowymi tablicami wyników.
Oprawa audiowizualna wypada ok. Prosta grafika wygląda nieźle, a ścieżka dźwiękowa jest dopasowana do klimatu produkcji. Jedynie niska jakość efektów dźwiękowych trochę psuje efekt końcowy. Port dla Nintendo Switch działa bez większych problemów. Gra chodzi płynnie, a podczas zabawy nie natrafiłem na błędy.
Hyperide: Vector Raid to produkcja, która mogłaby być tanim i przyjemnym wypełniaczem, idealnym do uruchomienia podczas krótkich przerw, czy między większymi tytułami. Niestety, nawet niska cena (obecnie 16 złotych w Nintendo eShop) nie zrekompensuje bardzo małej ilości zawartości. Cztery etapy, które spokojnie można ukończyć w mniej niż pół godziny to stanowczo za mało.
Grę do recenzji dostarczyło Kool2Play









Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.