• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

7 dni temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: The Inner World i The Inner World – The Last Wind Monk (Switch)
Nintendo Switch

Recenzja: The Inner World i The Inner World – The Last Wind Monk (Switch)

7 lat temu Krzysztof Jankowski

The Inner World oraz The Inner World – The Last Wind Monk są to przygodowe gry point-and-click, debiutujące pierwotnie kolejno w 2013 i 2017 roku. Niedawno oba przygotowane przez Studio Fizbin tytuły trafiły na konsolę Nintendo Switch. Wcześniej z tymi produkcjami mogli zapoznać się posiadacze PS4, Xbox One i pecetów.


Fabuła obu recenzowanych dziś produkcji jest ze sobą dość mocno powiązana. Ich akcja toczy się w sferycznej krainie Asposia, gdzie powietrze dostarczały niegdyś trzy wietrzne fontanny. Niestety, nadeszły mroczne czasy i niezbędny do życia zasób dostarcza wyłącznie jedna z nich. Mieszkańców zaczęli nawiedzać Basylianie – bogowie wiatrów, potrafiący zmieniać żywe stworzenia w kamień. Ostatnią deską ratunku okazał się Conroy, chroniący ostatnią fontannę.

Chwilę po rozpoczęciu rozgrywki w The Inner World poznajemy głównego bohatera. Flatonosy Robert to młody, osierocony chłopak, który został wychowany przez dobrodusznego Conroy’a. Ponieważ nigdy w życiu nie opuszczał on zamku, nie wie on nic o świecie zewnętrznym. Pewnego dnia do twierdzy przylatuje gołąb, porywa cenny wisiorek oraz ucieka przez rurę, służącą do zrzucania śmieci. Robert postanowił odzyskać ten ważny przedmiot i wyruszył w pościg za ptakiem. Podczas podróży bohater pozna swoją prawdziwą przeszłość, czy będzie miał okazję zupełnie odmienić losy Asposii.

Akcja The Inner World – Last Wind Monk rozpoczyna się trzy lata po zakończeniu poprzedniczki. Rozgrywka zaczyna się od parominutowego przerywnika, gdzie to zły Emil przemawia i manipuluje zgromadzonymi. Według jego fletonosi odpowiadają za zło tego świata – wzywają Basylianów, by ci atakowali biednych Asposian. Głównego złoczyńcę pierwszej produkcji stawia jako wzór, który wręcz poświęcił swoje życie dla ratowania krainy i jej mieszkańców. W tym samym czasie zamieniony w kamień Robert znajduje się z dala od miasta. Na szczęście, pomóc mu może znany z pierwszej odsłony gołąb. Mimo, że oba tytuły poruszają ciężkie tematy (np. rządy totalitarne), pozostają one lekkie i pełne absurdalnego humoru.



Pod względem rozgrywki mamy tutaj do czynienia z dość standardowymi grami point and click. Eksplorujemy kolejne lokacje na których mamy okazje porozmawiać z różnorakimi mieszkańcami Asposii, czy też możemy zebrać masę przydatnych przedmiotów. Warto sprawdzać każdy widoczny na ekranie obiekt, gdyż nigdy nie wiadomo, kiedy będzie on nam potrzebny. Obecne w produkcji zagadki są ciekawe i pomysłowe, choć na pierwszy rzut oka część z nich zdaje się być nielogiczna. Dla przykładu, znaleziony napój pozwala nam upić robaka. Łącząc go z patykiem tworzymy procę, pozwalający nam wystrzelić korek od butelki, by zrzucić wyżej położoną rybę.

Czas potrzebny na ukończenie obu tytułów jest dość zbliżony do siebie. The Inner World wystarcza na około 6-7 godzin, podczas gdy kontynuacja zajmuje nieco więcej, około 7-8 godzin. Poziom trudności nie jest przesadnie wysoki. W razie problemów można skorzystać z świetnie zaprojektowanego systemu podpowiedzi. Tytuł zaczyna od najbardziej ogólnych sugestii, jeśli jednak gracz dalej nie wie co zrobić – tytuł wprost poda poprawne rozwiązanie zagadki.

Przejdźmy więc do najważniejszej części – jakości portów dla Nintendo Switch. Ogólnie wszystko działa bez większych zastrzeżeń. Graficznie produkcje prezentują się bardzo dobrze zarówno na TV, jak i przenośnie. Nie ma też większych problemów z utrzymaniem stałej płynności. Ogromna szkoda, że zabrakło polskiej wersji językowej.

Jedyną sprawą do której mógłbym się nieco przyczepić to sterowanie. Najwygodniej całość przechodzi się z wykorzystaniem ekranu dotykowego, co niestety jest możliwe wyłącznie w The Inner World – Last Wind Monk. Do sterowania za pomocą kontrolera trzeba się nieco przyzwyczaić. W przeciwieństwie do innych produkcji nie otrzymujemy tutaj np. kursora (jak np. w niedawno recenzowanym Enigmatis 2).

Poszczególne miejsca, które możemy zbadać, czy możliwe do podniesienia przedmioty wybieramy za pośrednictwem przycisków L i R. Jeśli dany obiekt znajduje się blisko postacie to nie stanowi większego problemu – gra zawsze wybiera najpierw najbliższy punkt. Jeśli jednak coś znajduje się dalej, wybranie danego celu wymaga wielokrotnego przeskakiwania po wszystkich kolejnych punktach, by móc go zaznaczyć.

Jeżeli nie mieliście okazji sprawdzić The Inner World lub The Inner World – Last Wind Monk na innych platformach, zdecydowanie warto przyjrzeć się wersji dla Nintendo Switch. Są to niezwykle przyjemne i pełne absurdalnego humoru przygodówki point-and-click, przyciągające przed ekran konsoli na parę godzin. Nieco szkoda, że tytuły te nie posiadają polskiej wersji językowej, a do pierwszego z nich nie dodano obsługi za pomocą ekranu dotykowego.

Gry do recenzji dostarczyło Headup Games

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Headup Games Nintendo Studio Fizbin Switch The Inner World The Inner World – The Last Wind Monk
+

+ wciągająca fabuła
+ gry pełne humoru
+ przyjemna rozgrywka
+ miła dla oka oprawa wizualna

-

- brak polskiej wersji językowej
- brak sterowania dotykowego w The Inner World

8.0

Krzysztof Jankowski

Fan gier od małego. Przy Pegasusie i Gameboyu spędził ogromne ilości godzin. Posiadacz Wii U, Wii, 3DSa i kilku konsol konkurencji. Ulubione gatunki gier to wyścigi i platformówki. W grach najważniejsza dla niego jest grywalność, oprawę wizualną odstawia na dalszy plan.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Wreszcie nowe kolory Joy-Conów 2 do Nintendo Switch 2!

Nintendo zapowiedziało, że w lutym ukażą się nowe warianty kolorystyczne Joy-Con 2 dla Nintendo Switch 2. Zmiana nie będzie monumentalna...

Nintendo wchodzi do świata niemowlaków. My Mario to nowa linia produktów dla najmłodszych

Nintendo wchodzi do świata niemowlaków.

Five Nights at Freddy’s: Secret of the Mimic trafi na Nintendo Switch

Już wkrótce nastąpi premiera gry Five Nights at Freddy’s: Secret of the Mimic na konsoli Nintendo. Kiedy dokładnie można się jej spodziewać?

Phasmophobia trafi na Nintendo Switch 2

Przygotujcie swój sprzęt do polowania na duchy. Phasmophobia już wkrótce trafi na nową konsolę Nintendo.

TGA2025: Nowy zwiastun filmu The Super Mario Galaxy Movie

TGA2025: Nowy zwiastun filmu The Super Mario Galaxy Movie...

Prezentownik 2025: Najlepsze prezenty dla fanów Nintendo

Święta to idealny moment, by obdarować bliskich graczy czymś związanym z ich pasją. Oto nasze propozycje prezentów dla fanów Nintendo!

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

10 godzin temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

11 godzin temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

2 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
4 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

5 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.