Co się stanie, jak zmieszacie twin stick shooter i tower defense – ZAMB! Redux.
ZAMB! Redux to, jak już wspomniałem, mieszanka dwóch typów gier – twin stick shootera i tower defense. Oryginalnie ukazała się na PC w 2014. Teraz w wersji zremasterowanej trafiła na Xbox.
https://www.youtube.com/watch?v=gm4AYZO-OiQ
Rozgrywka
W ZAMB wcielamy się w rolę jednego z dwóch głównych bohaterów. Cye, wyposażony w miecz i specjalne moce jest typowym tankiem. Walczymy nim blisko przeciwników, a gdyby potrzebujemy odetchnąć, zawsze możemy się odsunąć i użyć specjalnych zdolności. Chrome to typowy dystansowiec. Jego podstawową bronią jest karabin. Dodatkowo może stawiać różnej maści wieżyczki.
Wieżyczki można postawić w dowolnym miejscu na mapie. Na niej znajdują się też specjalne punkty. Wieżyczki na nich postawione dostają boost do zasięgu i siły. Raz postawione działka można dowolnie przenosić.
Kombinacja umiejętności obu postaci sprawia, że rozgrywka staje się bardziej taktyczna.
Całość gry sprowadza się do aktywowania reaktorów rozmieszczonych na mapie i ich obrony przed kolejnymi falami przeciwników. Jeżeli w trakcie walki, któryś z naszych bohaterów polegnie, wystarczy podejść do jednego z tych reaktorów i odczekać 6 sekund w jego pobliżu, by go wskrzesić.
Przeciwnicy stają się coraz bardziej zróżnicowani z każdym poziomem. Nie ma tu zaskoczenia. Niestety nie wiąże się z to ze wzrostem poziomu trudności.
Pomimo prostoty rozgrywki nie obeszło się bez błędów. Przeciwnicy nie grzeszą inteligencją i nie dość, że są przewidywalni, to czasami zdarza im się zawiesić na środku mapy.

Grafika i poziomy
Graficznie gra jest okej. Nie wyróżnia się ani stylem, ani jakością. Nie ma w niej błędów, czy nie dopatrzeń. Po prostu nie powala na nogi. Szczególnie że elementy wizualne są często powtarzane z poziomu na poziom.
Same mapy nie są specjalnie duże, a każdy poziom nie zajmuje dużo czasu. Szczerze nie są też zbytnio zróżnicowane. Każda z nich to zamknięte pomieszczenie. Wewnątrz podzielone na kilka korytarzy. Punkty spawnu przeciwników i reaktory, których bronimy, są pomieszane. To znaczy, że nie spotkamy tu typowej liniowej struktury mapy gdzie przeciwnicy idą z góry na dół, czy z lewej do prawej. Na tym niestety zróżnicowanie się kończy. Stylowo mamy do wyboru trzy rodzaje plansz, a każda z nich różni się tylko układem.

Sterowanie
Sterowanie w grze jest bardzo proste. Lewy bumper przełącza między postaciami, prawy triger to atak, lewym włączamy menu specjalnych zdolności. “X” odpowiada za akcje, między innymi podnoszenie wieżyczek. W przyciski nie trzeba smashować – przytrzymanie trigera prowadzi do ciągłego ataku.
Sterowanie jest responsywne i jedyny zarzut, jaki mam do niego to celowanie tylko w czterech kierunkach. Nie ma możliwości ataku po pełnym okręgu, czy nawet skosie. Od fragmentu “twin stick” spodziewałbym się trochę dokładniejszego strzelania, w końcu w tym gatunku o to chodzi.
ZAMB! Redux jest średniakiem, który spokojnie możemy grać w tych 15 minutach, pomiędzy tym jak ekipa zbierze się do grania w coś innego. Mój największy problem z tą grą to brak wyzwania. Gra jest wręcz banalnie prosta, a fakt, że śmierć niesie ze sobą niewielkie konsekwencję, sprawia, że przestajemy uważać na to co się dzieje.
Za grę dziękujemy Nano Games









Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.