“Dlaczego zawsze kończę w tym cholernym mieście“, tym zdaniem Kiryu Kazuma podsumowuje nie tylko demo nadchodzącej szóstej części prawie trzynastoletniego cyklu, ale również można to traktować, jako komentarz do całej serii, gdzie nieważne, w jakich innych japońskich miastach byśmy nie byli, to i tak zawsze skończymy w starym dobrym Kamurocho, ale od początku.
26 Lutego, Sega w ramach zadośćuczynienia za przesunięcie premiery Yakuzy 6 udostępniło graczom wersje demonstracyjną, która pozwala zapoznać się z nowymi przygodami legendy klanu Tojo, czy jest ona jednak warta czasu, odpowiedź znajdziecie poniżej.
Pierwsze wrażenie jest dosyć kameralne, główny bohater przesiaduje w znanym fanom barze i raczy się wysokoprocentowym trunkiem. Sielankę przerywa mu jednak jegomość, który ewidentnie nie zdaje sobie sprawy, z kim chcę walczyć, oczywiście jest to idealny moment dla gracza żeby zapoznać się z system walki a także krótka przerwa od przerywników filmowych, których demo jest pełne. Po szybkiej walce ukazuje nam się niecodzienny widok, Mianowice Kiryu Kazuma, czyli żywa legenda klanu Tojo został sprowadzony do roli opiekunki dla małego dziecka i mordobicia zamieniły się na butelki z mlekiem i pieluszki. Na tym można spokojnie zakończyć opowiadanie fabuły w demie, ponieważ przez długość opisywanej wersji każde dodatkowe słowo może odebrać radość z odkrywania początku nowych przygód Kiryu. Należy tylko dodać, że sama akcja dzieje się 3 lata po wydarzeniach z piątej odsłony.
Wykonanie techniczne dema stoi na wysokim poziomie, gra działa wyjątkowo stabilnie na zwykłej wersji PlayStation 4, a dzięki przejściu na nowy silnik jesteśmy raczeni piękną grafiką, oraz najważniejszą zmianą dla całej serii, czyli pełnoprawną fizyką, dzięki której każdy cios ma odpowiednią moc, a Kiryu reaguje naturalnie na otoczenie odbijając się od przeszkód, na które natrafia przemierzając tereny Kamurocho. Gracze otrzymują w swoje ręce wycinek pełnego miasta, który można zwiedzać do określonych granic, i wdawać się w walki z grupkami przeciwników albo testować niektóre minigry, gdzie moim osobistym faworytem jest karaoke, które potrafi obdarzyć nas masą radości i dobrej muzyki. Cieszy również brak ekranów ładowania podczas wchodzenia do budynków, przez co nie jesteśmy wybijani z rytmu gry. Największą innowacja w serii, którą możemy obserwować w demie jest telefon, który posiada bohater, ponieważ jest on dla nas teraz nie tylko aparatem do robienia fotografii (głównie przysłowiowych selfie), ale również umożliwia zapisywania stanu gry w dowolnym momencie poza walką (koniec z klasycznym szukaniem budki telefonicznej). Można z całkowitą szczerością uznać że telefon w pełnej wersji gry będzie naszym mobilnym centrum dowodzenia czasem i aktywnościami głównego bohatera.
Niestety pozytywne wrażenia mogą zniknąć po zdaniu sobie sprawy, że pomimo ogromnego rozmiaru dema, czyli 35 GB, całość zabawy zamyka się w granicy dwóch godzin, gdzie ilość czystej rozgrywki zależy głównie od chęci gracza do przemierzania miasta i wchodzeniu w interakcje z otrzymaną zawartością. Jednakże z tym również jest lekki zgrzyt, ponieważ w demie nie otrzymujemy wszystkich miejsc stricte rozrywkowych, więc jeśli ktoś miał już teraz oddać się partyjką w klasyczne gry SEGI w CLUB SEGA, to niestety będzie rozczarowany. Ostatnim przewinieniem dema łączącym się z długością jest to, że w momencie, w którym gracz wyczuwa rosnące napięcie i rozwój wydarzeń to akurat wtedy nasza zabawa jest ucinana, co z jednej strony zaostrza apetyt na pełną wersję jednakże pozostawia niedosyt.
W tym momencie mogę już powiedzieć bez ogródek, demo Yakuzy 6 jest skrojone głównie pod fanów, którzy pomimo wielkości opiewającej na 35 GB ściągną je i będą przemierzali Kamurocho w celu ponownego zobaczenia dobrze znanych im postaci, miejsc oraz nazbierania doświadczenia które wykorzystają w pełnej wersji gry. W moim przypadku demo podsyciło tylko oczekiwania i w wypatruje z utęsknieniem zachodniej premiery, (która jest datowana na 17 kwietnia zaraz obok nowej części God of War), jednak wielu graczy, którzy nie są zaznajomieni z uniwersum i historią Kiryu Kazumy opisywana wersja demonstracyjna może odrzucić już podczas pobierania lub w najlepszym razie na jednym z długich przerywników filmowych.























Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.