The Legend of Zelda: Breath of the Wild jest jedną z najlepiej ocenianych gier wszech czasów, miliony graczy doskonale się bawią w nowych przygodach Linka. Nintendo zauważyło, że grupa hakerów rozpracowała ich konsolę i użytkownicy PC też mogą zagrać w nową odsłonę The Legend of Zelda. Po sprawdzeniu wersji dostępnej w internecie byli poirytowani jak ich gra wygląda na komputerach i uznali to za niehonorowe, żeby ktoś widział ich dzieło w takiej postaci.
Do pracy został oddelegowany zespół najlepszych ludzi z kilku większych studiów Nintendo. Dzięki czemu w niecałe dwa tygodnie samo Nintendo połatało niedoskonałą wersję gry grupy hakerskiej COMU. Poprawiono framerate z 30 na 60 klatek, rozdzielczość została podniesiona do 1080p, a pamiętajmy, że nawet Switch ma 900p. Dodatkowo Nintendo postanowiło dodać do wersji PC nowe ukryte lochy, gdzie na końcu czeka nas walka ze specjalnym bossem i kilka niedostępnych na Wii U i Switch broni. Na razie nie wiadomo czy te dodatki trafią na inne platformy.
Niecodzienna reakcja Japończyków została doskonale odebrana przez graczy i już przez te kilka dni można mówić, że wzrosty sprzedaży sprzętu i gier na ich konsole jest spowodowany właśnie tym patchem. Trzeba przyznać, że Kraj Kwitnącej Wiśni stale potrafi zaskakiwać. Zachęcam też do przeczytania naszej recenzji nowej Zeldy.
To był 1 kwietnia 2017 roku, dziękujemy za wspólną zabawę :)
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.