Jeden z użytkowników portalu Reddit o nicku Daymeeuhn opisał swoje wrażenia z ogrywania ukończonej już wersji No Man’s Sky. Niestety nie są one zbyt pozytywne. Gra zawiera mnóstwo irytujących błędów. Często najzwyczajniej w świecie się zamykała lub zawieszała (zwłaszcza podczas używania warp jump). Ulepszenia statku nic nie dają lub wręcz pogarszają jego parametry. Zdarzało mu się nie móc zaatakować niektórych NPC.
Jednak największą wadą jest fakt, iż użytkownik ten twierdzi, że dotarł do centrum galaktyki (co przecież jest celem gry) w niecałe 30 godzin! Tak – dobrze pamiętacie. Dotarcie do wspomnianego centrum miało nam zająć co najmniej miesiące intensywnej gry. Daymeeuhn twierdzi, że po prostu w pewnym momencie odnalazł rewelacyjny surowiec, który służył jako paliwo do warp jump.
Żeby jednak nie było tak dramatycznie, gracz ten pisze, że bawił się z grą świetnie. W dalszym ciągu ma mnóstwo rzeczy do sprawdzenia. No i chwali rewelacyjne udźwiękowienie gry. Mimo, że zwiedził mnóstwo światów to rzeczywiście każdy był inny od poprzedniego.
Podsumowując – jak na tak długi czas produkcji i wielokrotnie przekładane terminy premiery to powyższe informacje są naprawdę kiepskie. Z drugiej strony, właściwie wszystkie te problemy może zlikwidować łatka, która jest przygotowywana na premierę 10 sierpnia. Może ona również ograniczyć dostęp do wspomnianego surowca, aby utrudnić szybką podróż. No cóż, nie pozostaje nam nic innego jak czekać na premierę. Niestety z coraz większym niepokojem…
A dla osób, które lubią sobie psuć zabawę poniżej wideo bezpośrednio z gry. Zawiera podobno sporo spoilerów. Oglądajcie na własne ryzyko:
https://www.youtube.com/watch?v=Z534a6h2U1I
źródło: http://www.vg247.com/2016/08/01/no-mans-sky-leaker-claims-game-can-be-finished-in-30-hours/
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.