• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
6 dni temuAngie Adams

Nowy darmowy Raider Tool w ARC Raiders!

2 tygodnie temuAngie Adams

ARC Raiders z 12 milionami sprzedanych kopii

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders z kilkoma kampaniami z nagrodami dla graczy

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders: gdzie znaleźć Candleberries na Spaceport?

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Dying Light: The Following (PS4)
Xbox One PlayStation 4

Recenzja: Dying Light: The Following (PS4)

10 lat temu Konrad Bosiacki

Techland ponad rok temu stworzył świetną grę, jedną z najlepszych produkcji do kooperacji. W Dying Light bawiłem się przednio, na tyle dobrze, że pokusiłem się o platynowe trofeum i nie żałuję żadnej z 60 godzin, które spędziłem w tej produkcji. Czy rozszerzenie The Following sprawi, że ponownie z radością wyruszę wycinać kolejne hordy zombie? Tym razem wybieram się na wieś.

Gracz znów wciela się w rolę Kyle’a Crane’a, któremu przyjdzie pora opuścić Harran, miasto w którym działa się cała historia Dying Light. Mieszkańcom wspomnianego miejsca zaczyna się kończyć antyzyna, lek, dzięki któremu nie przemieniają się w zombie. Crane dostaje informacje o pewnej pobliskiej wiosce, której mieszkańcy należą to tajemniczego kultu i podobno są odporni na ugryzienia przemieńców. Fabularnie dodatek The Following nie różni się od „podstawki”. Aby wkupić się w łaski mieszkańców wioski i zdobyć ich zaufanie, będziemy musieli chwytać się różnych zadań. Przywódcą wioski jest Jasir, starzec, który będzie zlecał nam zadania fabularne. Misje główne będzie się także otrzymywać od Bezlicych – tak nazywają się mieszkańcy wioski należący do tajemniczego kultu. Oczywiście nie zabraknie także masy zleceń, które będziemy zrywać z tablicy ogłoszeniowej. Zaufanie ludności wioski będzie określał system rang. Wykonując zadania fabularne, poboczne oraz ratując ludzi z opresji będziemy piąć się w górę, aż mieszkańcy przyjmą nas jak swojego.



Niestety linia fabularna The Following nie jest tak dobra, jak w podstawce. Jest tutaj, co prawda wiele zadań typu “oczyść obszar”, “odszukaj kogoś”, “zbadaj teren” itp., ale są to tak naprawdę misje bez większej historii, żadna nie zapadła mi w pamięć. Napotkane postaci także nie mają cech charakterystycznych, które sprawiłyby, że później się je kojarzy. Także poruszanie się po rozległym terenie wioski zostało tutaj zmienione. Już nie będziemy tak często korzystać z parkuru, ale dostajemy teraz do dyspozycji pojazd – buggy.

Jest on jedną z największych nowości w The Following. Cały nowy obszar także został pod niego odpowiednio przygotowany. Mamy tutaj bardzo dużo wolnej przestrzeni, np. pola po których poruszają się bezwładnie zarażeni, których oczywiście możemy rozjeżdżać. Opcja, która na zwiastunach wydawała mi się fantastyczna w grze szybko sprowadziła mnie na ziemię. Owszem, demolowanie grupek zombie jest efektowne, ale po godzinie po prostu przestało mnie to bawić. Chyba jednak wolę standardowe ścinanie lub rozbijanie głów przemieńców za pomocą broni obuchowej. Mocno irytowało mnie, że tak naprawdę nasz bohater w autku wcale nie czuje się bezpiecznie. Gdy stoimy w miejscu zombie mogą nas atakować, ale prawdziwą frustracją są biegacze. Ten rodzaj przeciwnika potrafi wskoczyć nam na pojazd i zadawać obrażenia w czasie jazdy. Pozbyć się takiego oponenta możemy tylko wciskając dopalacz lub w późniejszym etapie gry, gdy wyposażymy nas samochód w pole elektryczne lub miotacz ognia.



Jak już się domyślacie, nasz pojazd możemy rozbudować, nie tylko pod względem ofensywnym, ale także możemy go wzmocnić stosując lepsze opancerzenie. Buggy otrzymuje swoje całe drzewko umiejętności, w którym odblokowujemy coraz to ciekawsze właściwości. Mogą to być np. wspomniany już dopalacz, wyrzutnia min, czy latarka UV. Miło ze strony Techlandu, że pokusili się o takie szczegóły jak tankowanie pojazdu. Oczywiście na swojej drodze nie napotkamy czynnej stacji benzynowej, ale za to teraz z porzuconych pojazdów możemy zdobyć butelkę z benzyna, którą będziemy uzupełniać paliwo w naszym pojeździe. Ale to nie wszystko, z napotkanych wraków możemy także zabierać części spod maski, które przydadzą nam się do wytwarzania lepszych komponentów do naszego łazika. A w nim możemy modyfikować takie elementy jak: zawieszenie, układ jezdny, hamulcowy, turbodoładowanie oraz silnik. Podobnie jak bronie w grze, części do buggy także dzielą się na te zwykłe, lepsze, dobre, bardzo dobre i elitarne. W świecie gry możemy spotkać człowieka, u którego kupimy wspomniane części za gotówkę lub możemy znaleźć plany, dzięki którym sami będziemy mogli sobie je wytworzyć.

Warto wspomnieć także kilka słów o naszym wyposażeniu, gdyż dochodzą nowe rodzaje broni palnej, między innymi rewolwer, czy pistolet maszynowy. Ja jednak staram się takiego arsenału nie używać, więc bardzo ucieszyłem się, gdy na moim wyposażeniu pojawił się łuk i kusza. Bardzo tych broni dystansowych brakowało mi w podstawce. Mało tego, że w końcu mamy oręż do cichego eliminowania wrogów na odległość, to na dodatek strzały czy bełty także możemy modyfikować. Mogą to być strzały zapalające, toksyczne, ogłuszające lub wybuchowe. Coś pięknego, zabieram łuk i kuszę i wracam z tym do Harranu, gdyż miedzy tymi lokacjami możemy przenosić zapis naszej postaci.



Dying Light miało bardzo fajną linię fabularną, ciekawe misje i postaci, ale kiepskie zakończenie. The Following tego nie ma, ale za to posiada świetne zakończenie, które wgniata w fotel – zakończenie, którego nigdy bym się nie spodziewał i tylko ono mi mocno siedzi w głowie z całego tego rozszerzenia. Niemniej wprowadzenie autka było dobrym pomysłem, bo wiem, że już w podstawce wielu graczom jego brakowało. Rozwój i modyfikowanie łazika to także duży plus. Zostając jeszcze przy pojeździe, zapomniałem wspomnieć, że na całym terenie wioski czeka na graczy masa różnych zadań, czy wyścigów, które mamy do wykonania – w końcu poziom od samej jazdy się nie wbije. Nie zmieniło się także granie z trzema znajomymi, dalej możemy całą grę ukończyć w kooperacji – za wyjątkiem zakończenia. Możemy brać udział w wyścigach ze znajomymi lub wspólnie rywalizować w wyzwaniach. W późniejszych etapach rozwoju auta będziemy mogli zamontować na nim gniazdo, w którym będzie mógł siedzieć drugi gracz.

Nie zabrakło także modyfikacji trybu „zostań zombie”, w którym gracze mogą uciekać teraz przed potworami w autach, ale nie są w nich bezbronni, gdyż potężny zombie może dzięki swoim mackom szybko na taki pojazd wskoczyć i zabić w mgnieniu oka gracza.



The Following to tak naprawdę dobre rozszerzenie do Dying Light, które wprowadza wiele ciekawych elementów i uzupełnia podstawkę o wiele braków. Mnie linia fabularna dodatku niestety wynudziła, dopiero zakończenie sprawiło, że oczy mi się mocno otworzyły. Niemniej podróżowanie buggy po rozległych terenach, eliminowanie zarażonych, czy wyścigi ze znajomymi mogą przynieść trochę frajdy. Ja jednak pozostaje wierny miastu Harran i parkurowi, który w Dying Light jest po prostu fantastyczny.

Grę do recenzji dostarczył wydawca: Techland Wydawnictwo
Polecamy także naszą recenzję Dying Light (kliknij)









Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

DYING LIGHT recenzja Dying Light: The Following Techland wydawnictwo zombie
+

Duży otwarty świat po którym możemy podróżować autem które możemy modyfikować nowe bronie dystansowe sprawdzają się bardzo dobrze zaskakujące zakończenie kooperacja zawsze spoko dużo wyścigów i wyzwań związanych z autkiem ciekawa modyfikacja trybu zostań zombie

-

krótka fabuła, ale jest dużo zadań pobocznych
Historia bez polotu, misje i postaci nie zapadające w pamięć
masa nie wykorzystanego terenu

6

Konrad Bosiacki

Redaktor Prowadzący oraz właściciel portalu konsolowe.info i kanału na YouTube: Kanał Konsolowy. Gram na PS5, Xbox Series X, czasem Switch 2. Wolny czas spędzam w Destiny 2 i Marvel Rivals. Kibic klubów piłkarskich: Pogoń Szczecin, FC Barcelona i Liverpool FC. Znajdziesz mnie na X/Twitterze: @Konrado87

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Zimowe wydarzenie w Dying Light 2: Stay Human

Śnieg ponownie spadł w Dying Light 2: Stay Human. A wraz z nim wydarzenie Winter Tales Gifts from Above 2025. Dying Light The Beast z nowym poziomem trudności.

Dying Light: The Beast dostało Nową Grę+, Poziomy Legendy i Ray Tracing

Techland ulepszył Dying Light: The Beast. W aktualizacji 1.4 tytuł doczekał obsługi Ray Tracingu, tryb Nowa Gra+ oraz Poziomy Legendy.

Techland wprowadza nową halloweenową zawartość do Dying Light

Techland udostępnił nową zawartość z okazji Halloween do tytułów z serii Dying Light. Szykujcie się na klimatyczne nowości w The Beast i Dying Light 2: Stay Human.

Techland zaprezentował plan działań na kolejne 11 tygodni po premierze Dying Light: The Beast

Twórcy Dying Light: The Beast zaprezentowali dziś roadmapę na najbliższe 11 tygodni. Szczegóły poznasz w rozwinięciu newsa.

5

Recenzja: Dying Light: The Beast (PS5)

Oczekiwania były ogromne, jednak gra ostatecznie daje mniej, niż obiecywano. Zapraszamy na recenzję Dying Light: The Beast.

Dying Light: The Beast – Nowy zwiastun i darmowe dodatki

W nowym filmie Techland przypomina historię Kyle’a Crane’a oraz dzieli się informacjami o darmowych dodatkach.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

1 dzień temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
4 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

4 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

Ikona gry Batman
5 dni temuBartosz Kwidziński

Batman – to znaczy Project Apollo – z nowymi filmami z początków produkcji

Był taki piękny moment, kiedy Monolith pracowało nad nową grą, w której głównym bohaterem byłby Batman. Projekt nie doszedł do skutku, ale są pewne materiały z produkcji.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Village i Like a Dragon w katalogu PlayStation Plus

Firma Sony ogłosiła pakiet nowych gier, które zasilą katalog PlayStation Plus. Do biblioteki trafi m.in. Like a Dragon Resident Evil Village.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.