Gears of War: E-Day miało być kolejnym dużym krokiem w nowej strategii Microsoftu. Ostatecznie gra została ekskluzywnym tytułem Xbox, a decyzja budzi sporo pytań.
Gears of War wraca jako wizytówka Xboxa
Gears of War od lat jest jedną z najważniejszych marek w historii Xboxa. Seria zadebiutowała w 2006 roku na Xboksie 360 i szybko stała się jednym z symboli konsoli Microsoftu. Teraz firma ponownie chce wykorzystać tę markę do pokazania możliwości swojego sprzętu. Gears of War: E-Day zabiera graczy do początków konfliktu ludzkości z Szarańczą, a jednocześnie ma pełnić znacznie większą funkcję. Microsoft ponownie traktuje serię jako ważny element tożsamości swojej platformy. Co ciekawe, jeszcze niedawno taki ruch wydawał się mało prawdopodobny.

Przez ostatnie lata Microsoft coraz chętniej wydawał swoje największe produkcje na PlayStation 5 oraz Nintendo Switch. Kolejne marki Xboxa przestały być więc kojarzone wyłącznie z jedną konsolą. Gears of War: E-Day poszło jednak w innym kierunku. Nowa strategia zakłada, że gra pozostanie konsolowym tytułem ekskluzywnym dla Xboxa, choć oczywiście dostępna jest także na PC. Szef studia The Coalition, Mike Crump, podkreśla, że Gears of War przez dwie dekady było związane z marką Xbox. Według niego E-Day ma dawać graczom kolejny powód, by pozostać w ekosystemie Microsoftu.
Microsoft liczy na Xboxa i Game Pass
Decyzja ma jednak miejsce w dość specyficznym momencie dla całego rynku. Ceny konsol Xbox wzrosły, między innymi w związku z rosnącymi kosztami pamięci. Jednocześnie Microsoft przeprowadza szeroką restrukturyzację oraz redukuje zatrudnienie w swoich studiach. Gears of War: E-Day powstawało przez około sześć lat, a według doniesień budżet produkcji sięgał setek milionów dolarów. Presja na wynik jest więc spora, nawet przy bardzo mocnej marce.

The Coalition nie chce jednak patrzeć wyłącznie na sprzedaż pudełek i liczbę kopii. Studio zwraca uwagę także na liczbę graczy oraz wpływ gry na cały ekosystem Xbox. Ważną rolę odgrywa przy tym Game Pass, który ma przyciągać użytkowników do usługi Microsoftu. Twórcy chcą również pokazać, na co stać sprzęt Xbox Series X|S. Mike Crump podkreśla, że ambicją zespołu było stworzenie jednej z najlepiej wyglądających produkcji dostępnych na konsoli.
Gears of War: E-Day ma otworzyć nowy rozdział
Dla Microsoftu E-Day jest więc czymś więcej niż kolejną odsłoną popularnej serii. Gra ma przypomnieć, że Xbox wciąż potrafi stworzyć dużą markę, której nie trzeba od razu przenosić na konkurencyjne konsole. Jednocześnie decyzja o ekskluzywności może okazać się sporym sprawdzianem nowej strategii firmy. Zwłaszcza teraz, gdy Xbox próbuje jednocześnie zwiększać znaczenie Game Passa i rozwijać swoją obecność poza konsolą.
Twórcy są przekonani, że Gears of War: E-Day będzie fundamentem dla kolejnych gier. Co ważne, Mike Crump zapewnia, że następna odsłona serii nie powinna powstawać równie długo. The Coalition chce wykorzystać doświadczenie zdobyte przy E-Day i szybciej rozwijać kolejne projekty. Xbox ponownie stawia więc na Gears of War jako jedną ze swoich najważniejszych marek.
Jak uważacie, czy ekskluzywność rzeczywiście pomoże Microsoftowi odzyskać część graczy?
Źródło: BBC News
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.