Polacy tu byli…
Tiny Tina’s Wonderlands miało ledwo co swoją premierę, a tu odkryto taki polski easter egg!

Krainy czarów Tiny Tiny są wypełnione potężnymi zadaniami pobocznymi, które uzupełniają serię głównych misji, jakie gracze mogą wykonać.
Jednym z takich zadań pobocznych jest dowcipnie zatytułowana misja „Równik”, oczywisty ukłon w stronę serii Wiedźmin od CD PROJEKT RED.
Ta misja, osadzona w Oazie Słonecznego Kła, staje się odblokowana dopiero po ukończeniu ósmego głównego zadania gry, „Syn czarownicy”.
Tiny Tina to jednak kreatywny mistrz gry…
W słonecznej Oazie Słonecznego Kła, gracz spotka się z Tajemniczym Włóczęgą. Zbeształ gracza za „Skażenie nas wszystkich”. Siwowłosy bohater przedstawia się jako nikt inny jak Gerritt. To: „Łowca potworów, pogromca demonów… całujący czarownice”.
Mimo tego, iż Geralt jest zwykle człowiekiem kilku słów, nadmiernie kwiecisty język tego NPC jest zabawnym podejściem do typowych cech bohatera fantasy.
Dodatkowo, ten Gerritt jest dumny i pompatyczny, kpiąc z gracza za brak wiedzy o potworach. Krótko mówiąc, Gerritt jest wszystkim, czym Geralt nie jest. Wiecie taki inny niecodzienny wiedźmin z alternatywnego wszechświata.
Tiny Tina’s Wonderlands jest dostępne od 25 marca na Xbox One, Xbox Series X/S, PS4, PS5 oraz PC.
Źródło: DualShockers.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.