Do zaprezentowania zwiastuna nadchodzącego “Battlefield 6” zostało około miesiąca. Plotki i przecieki wyrastają jak grzyby po deszczu. Zerknijmy na część z nich!
O tym, że Battlefield pojawi się na przełomie 2021/2022 wiemy od dawna. Informacja o tym znalazła się w planach finansowych firmy na najbliższy rok. Możliwe, że będzie to październik lub listopad tego roku, jeszcze przed Świętami. Coraz bliżej nam do prezentacji, na której dowiemy się czegoś więcej, więc czas na zebranie najpopularniejszych plotek.
Battlefield 6 to następca Battlefield 4
Oznaczałoby to, że w grze zobaczymy czasy współczesne + kilka lat do przodu. Podobno porzucony zostanie koncept USA vs Rosja i w grze zobaczymy m. in. Kazachstan. To ostatnie wspomniane miejsce coraz częściej przewija się we wszelkiego rodzaju plotkach.
W grze zobaczymy psy-roboty
Na wzór tworów z Boston Dynamics, w Battlefield 6 podobno zobaczymy psy-roboty. Będzie można na nich “jeździć” oraz dzięki nim strzelać. Prawdopodobnie byłoby to jako gadżet jak UAV w niektórych częściach Battlefielda.
Battlefield 6 może nie pojawić się na poprzedniej generacji
W wynikach finansowych, gdzie pojawiła się wzmianka o nowej grze w uniwersum Battlefield, wspomniano jedynie o wyjściu gry na “nowej” generacji konsol. Choć ludzie woleliby, żeby gra nie ominęła PlayStation 4 i Xbox One, faktycznie może być tak, że gra nie wyjdzie na słabszych konsolach. Wszystkie informacje o grze wskazują o rozgrywkach na skalę, której jeszcze nie było.
Tak rozczarowujący news ma być podobno osłodzony następną plotką.
Gra będzie w Game Passie od premiery
Połączenie się Game Pass Ultimate z EA Play może sugerować jakieś ciekawe umowy, o których jeszcze nie wiemy. Pytanie tylko, czy dotyczyłoby to tylko subskrybentów faktycznie Xbox Game Pass, czy wszystkich, którzy korzystają z subskrypcji EA Play, czyli zarówno na konsolach Sony, jak i na PC.
128 graczy, Battle Royale i drastyczne zmiany pogody
W kolejnym artykule czytamy, że nowy BF będzie mieścił na mapie 128 graczy (nic szokującego), miał tryb Battle Royale (yyyy) i ekstremalną pogodę (poproszę!).
Zacznijmy od końca.
Ekstremalna pogoda to cudowny koncept. Kto grał w Battlefield 4, ten na pewno pamięta Sztorm na Paracelach, czy zamiecie śnieżne na mapach z Final Stand. Powrót zmiennej pogody (i być może levolution!) to dobry sposób na zróżnicowanie map, gdybyśmy mieli wystartować z ograniczoną ich liczbą.
Tryb Battle Royale: osobiście nie jestem przekonana. Firestorm był porażką, z kilku powodów. EA ma już cudowny Battle Royale (Apex Legends), którego kochają i doceniają ludzie na całym świecie. Strzał w stopę przez wypuszczenie konkurencyjnego tytułu? Możemy dyskutować, że odbiorcy PUBG i Apex Legends to inne grupy graczy, ale z doświadczenia wiem, że nie…
128 graczy brzmi jak sensowny upgrade, choć oczywiście wszystko zależy od wielkości map. Jestem wielką fanką walk w zwarciu i nie przeszkadzały mi ciasne mapy z 32 osobami na serwerze. 64, które królowało od BF4 było satysfakcjonującą liczbą w większości przypadków. 128 graczy (zakładam) będzie jedynie na kilku konkretnych trybach gry i wciąż będziemy mogli się cieszyć bardziej kameralnymi scenariuszami.
Która z tych plotek najbardziej Wam się podoba i chcielibyście, żeby się sprawdziła?
Za większość informacji odpowiada Tom Henderson, od ponad 8 lat zajmujący się tweetowaniem leaków o popularnych grach.
I gratis:
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.