• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Test: Mi TV 4S – niedrogi 55-calowy telewizor od Xiaomi

Test: Mi TV 4S – niedrogi 55-calowy telewizor od Xiaomi

6 lat temu Bartosz Kwidziński
Chiński producent Xiaomi już od miesięcy ma swoje oddziały w Polsce. Starając się coraz bardziej zauważalnie zaistnieć na rynku, wypuścił kilka tygodni temu telewizor Mi TV 4S, którego test właśnie czytacie.

Mi TV 4S występuje w trzech wersjach rozmiarowych. Można kupić telewizor o przekątnej ekranu wynoszącej 32, 43 bądź 55 cali. Do mnie trafiła największa, a zarazem najdroższa opcja. Za 55 cali należy zapłacić niecałe 2000 złotych, co nie jest wielką kwotą. Oczywistym jest pytanie, czy stosunek ceny do jakości jest odpowiedni. Postaram się na to odpowiedzieć w niniejszym teście. Tyle tytułem wstępu, zapraszam do lektury.

Mi TV 4S przychodzi w sporym kartonie. Po jego otwarciu naszym oczom ukazuje się dobrze zabezpieczony sprzęt. Pomijając standardowe wypełnienia styropianowe, miłym zaskoczeniem okazał się foliowy worek z uchwytami, mieszczący telewizor. Z racji na rozmiar wskazane jest naturalnie wyciąganie go przez dwie osoby, ale dodanie otworów do worka znacząco ułatwia sprawne wysunięcie sprzętu. W kartonie znajdziemy również nóżki, wkręty, kabel zasilający i instrukcję oraz pilota. Niżej możecie zapoznać się ze specyfikacją techniczną testowanego sprzętu.

Dane techniczne

ModelELA4374GL
Rodzaj produktuTelewizor
ProcesorARM Cortex A53 (4 rdzenie, 64-bit)
Układ graficznyMali 470 MP3
Pamięć RAM2 GB
Pamięć wbudowana8 GB
Przekątna ekranu55″
Rozdzielczość ekranu3840 × 2160 px
Częstotliwość odświeżania ekranu60 Hz
TunerDVB-C, DVB-S2, DVB-T2
Funkcje Smart TVAmazon Prime, Android TV, Google Chromecast, Google Play, Netflix, YouTube
Obsługiwane formaty wideoH.264, H.265, MPEG1/2/4, VC-1VP8VP9
Łączność2.4GHz, 5GHz, 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.2, Wi-Fi
Złącza3× HDMI, 3× USB, CI+RJ-45, SPDIF, Wejście AV, Wyjście słuchawkowe 3,5 mm
System operacyjnyAndroid TV
AntenaWbudowana
Zakres temperatur0°C ~ 40°C
Zakres wilgotnościponiżej 80% RH
DźwiękDolbyDTS
ZasilanieSieciowe
Napięcie wejściowe200-240V
Klasa energetycznaA
Pobór energii150 W
KolorSrebrny
Wymiary1231,6 × 83,4 × 767,3 mm z podstawką
Szerokość1231,6 mm
Wysokość710,8 mm
Waga12,45 kg

Złożenie telewizora nie sprawia wielkich trudności. Nogi przykręcamy do spodniej części telewizora za pomocą dwóch wkrętów. To samo robimy z drugą nogą po przeciwnej stronie podstawy i w zasadzie mamy już wszystko gotowe. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest wyposażenie miejsc montażowych nóg w dodatkowe wypustki, idealnie wpasowujące się w wyżłobienia na nogach. Nie dość, że mamy pewność odpowiedniego ich montowania, to jeszcze uzyskujemy dodatkową stabilizację. Po podłączeniu kabla zasilającego do telewizora i gniazdka otrzymujemy gotową podstawową funkcjonalność sprzętu. Możemy oczywiście podłączyć również dodatkowy sprzęt za pomocą złączy HDMI, ale niestety tylko jedno z czterech gniazd jest zgodne z funkcją ARC. Podłączone źródła obrazu możemy przypisywać do różnych kategorii. Jeśli wybierzemy na przykład HDMI 1 jako Konsola do gier, system sprawnie zidentyfikuje podłączone urządzenia jako PlayStation 4, PlayStation VR, czy Nintendo Switch. Bardzo ułatwia to organizację przewodów, dzięki czemu nie musimy iść za podłączonymi sprzętami po kablu, aby znaleźć co jest gdzie wpięte. Możemy też nadawać gniazdom własne nazwy.

Mi TV 4S obsługuje HDR, co przywitałem z ogromną przyjemnością. Nie oferuje on co prawda najlepszej czerni, jaką widziałem, ale nie da się ukryć, że różnice między graniem na PS4 z włączonym i wyłączonym HDR-em są zauważalne. Niżej możecie przyjrzeć się kilku zdjęciom zestawiającym włączony i wyłączony HDR. Tryb ten sprawdzałem w grach, jak i filmach i zdecydowanie wpływa on na korzyść wyświetlanego obrazu.

Wiedźmin III: Dziki Gon – HDR wyłączony
Wiedźmin III: Dziki Gon – HDR włączony
Uncharted 4: Kres Złodzieja – HDR wyłączony
Uncharted 4: Kres Złodzieja – HDR włączony
Spider-Man – HDR wyłączony
Spider-Man – HDR włączony
God of War – HDR wyłączony
God of War – HDR włączony

Testowany telewizor zawiera też 3 porty USB 3.0. Korzystałem z nich przez cały czas trwania okresu testowego – dyski zewnętrzne (o pojemności po 2 TB) są bez problemu i bardzo szybko wykrywane. Warto zaznaczyć, że Mi TV 4S posiada też pamięć wewnętrzną, na którą możemy wrzucać filmy, zdjęcia i nagrania muzyczne nieprzekraczające w sumie 8 GB. Dostęp do plików jest szybki, czy korzystamy z pamięci wewnętrznej, czy rozszerzonej. Jeśli chcecie oglądać filmy z podłączonych nośników, to zdecydowanie radzę zainstalowanie przeznaczonej do tego aplikacji ze sklepu Google Play. Domyślny odtwarzacz jest w moim przekonaniu za mało wygodny w obsłudze. Co więcej, nie pokazywał części filmów, które inne odtwarzacze (Kodi, VLC) wykrywały bez problemu. Oczywiście można też grać, dzięki zainstalowanemu systemowi Android, choć prywatnie traktuję to jedynie jako ciekawostkę.

Mi TV 4S oferuje też dostęp do sieci bezprzewodowych (aczkolwiek znajdziecie również gniazdo RJ-45, więc nic nie stoi na przeszkodzie w podłączeniu do telewizora kabla Ethernet), jak też moduł Bluetooth. Dzięki temu z telewizorem można sparować chociażby bezprzewodowe słuchawki. Sam pilot również korzysta z komunikacji Bluetooth, ale szkoda, że w zestawie nie znalazły się 2 baterie AAA, które połyka urządzenie. Jest wykonane z tworzywa sztucznego, ale nic nie trzeszczy i nie sprawia wrażenia taniego produktu.

Obsługa pilota jest wygodna, ale wymaga pewno obycia z urządzeniem. Nie mogę pochwalić umiejscowienia przycisku Mi. Po jego naciśnięciu przechodzimy do nakładki PatchWall, która nie jest dostępna w Polsce. Wystarczy więc przypadkowe dotknięcie tego przycisku kciukiem i już przechodzimy do zbędnego okna. Niewątpliwym plusem jest natomiast niewielka waga pilota i wbudowany mikrofon, dzięki któremu – i wsparciu dla Asystenta Google – obsługa głosowa telewizora jest bardzo wygodna. Wystarczy, że naciśniemy dedykowany przycisk i podamy nazwę programu lub filmu, a telewizor zasugeruje nam stosowną pozycję w pamięci lub na Netflixie. Ma on też swój dedykowany przycisk, dzięki któremu szybko przejdziemy do biblioteki dostępnych w tym serwisie tytułów. Szkoda natomiast, że nie znajduje się na nim przycisk odpowiadający za natychmiastowe wyciszenie telewizora.
Prędkość działania aplikacji i systemu jest zadowalająca i ani razu nie zdarzyło mi się, aby telewizor sam się wyłączył. Telewizor wybudza się jednak z zauważalnym opóźnieniem i po naciśnięciu odpowiedniego przycisku na pilocie trzeba poczekać kilka sekund. Pozostając jeszcze przy wyłączaniu, warto wspomnieć, że możemy korzystać z wszystkich dobrodziejstw zapewnianych przez system Android. Możemy więc przykładowo ustawić czas automatycznego uśpienia telewizora, jego wyłączenia, czy wybrać wygaszacz ekranu lub ustawić włączanie telewizora automatycznie po włączeniu podłączonego urządzenia HDMI.

Miłym dodatkiem jest też obsługa Chromecasta, co pozwala na wygodne przekazanie obrazu ze smartfona na telewizor. Działa ono szybko i nie mam do tej funkcjonalności żadnych zastrzeżeń. Mankamentem są natomiast kąty widzenia. Producent zapewnia, że wynoszą one aż 178 stopni – czy to w pionie, czy w poziomie. Cóż, na pewno coś widać pod tymi kątami, ale nie mogę stwierdzić, by takie kąty zapewniały przyzwoitą i akceptowalną jakość obrazu i poziom kontrastu. Niewątpliwie realnie Mi TV 4S jest przystosowany do oglądania wyświetlanych na nim programów, czy gier, siedząc przed telewizorem i lepiej zapomnieć o patrzeniu na ekran, siedząc na boku.

Mi TV 4S nie jest bynajmniej telewizorem bez wad. Najbardziej odczuwalną jest widoczny tani plastik na plecach. Po dotknięciu go czuć, że jest to budżetowy materiał. Sporą zaletą jest za to niewielka ramka (imitująca chromowane aluminium), w którą wprawiono wyświetlacz. Bardzo podoba mi się też minimalistyczny design. Właściwie jedynym, co odznacza się na tle całości od frontu jest niewielkie podświetlane logo producenta na środku dolnej ramki. Telewizor jest bardzo ładny i prezentuje się zaskakująco elegancko. Jeśli wolelibyście zawiesić go na ścianie, to jest również taka możliwość dzięki wsparciu dla mocowania VESA. Głośniki telewizora są dobre, aczkolwiek im większą ustawimy głośność, tym bardziej zniekształcony będzie dźwięk.

Mi TV 4S na pewno nie jest najbardziej zaawansowanym telewizorem Xiaomi dostępnym na rynku. Próżno w nim szukać różnych trybów wyświetlania obrazu (jak choćby dedykowanego grom), a w przypadku portów HDMI, tylko jeden jest zgodny z ARC. Jednak w ogólnym rozrachunku Xiaomi dostarczyło dobry telewizor smart dla podstawowego użytkownika, któremu zależy na korzystaniu z aplikacji VOD i grania na konsolach obecnej generacji. Jeśli szukacie telewizora pod PS5, czy Xbox Series X, to piętą Achillesową Xiaomi jest odświeżanie na poziomie 60 Hz. Nie zmienia to jednak faktu, że Xiaomi bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Za niespełna 2000 zł warto zainteresować się testowanym telewizorem. Jest zaskakująco przyzwoity jak na jego cenę. Oczywiście można mieć zastrzeżenia do niejednolitego wyświetlania czerni, odbłysków od światła widocznych na powyższych zdjęciach, czy jasności na poziomie 330 nitów. Jednak mimo tego Mi TV 4S jest bardzo dobrą propozycją w swoim segmencie cenowym.

Dziękujemy Xiaomi Polska za dostarczenie telewizora.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

4K android HDR Mi TV telewizor test Xiaomi

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz Lenovo Legion Go, konsol PS5 i XSS oraz gogli PS VR2 i Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Nintendo wchodzi do świata niemowlaków. My Mario to nowa linia produktów dla najmłodszych

Nintendo wchodzi do świata niemowlaków.

Recenzja: Kij do golfa, interfejs wentylujący oraz torba od AMVR [Meta Quest 3]

Do naszej redakcji pod koniec minionego roku dotarły kolejne akcesoria od AMVR. Sprawdźmy więc, jak wypadają w codziennym użytkowaniu następne produkty dedykowane Meta Quest 3.

Recenzja: MSI – klawiatura Strike Pro Silent oraz myszka Versa 300 Elite

Kilka tygodni temu do naszej redakcji dotarły kolejne akcesoria od MSI. Spędziłem sporo godzin z myszką Versa 300 Elite Wireless oraz klawiaturą Strike Pro Wireless.

Recenzja: Akcesoria JSAUX do Nintendo Switch 2

Do naszej redakcji niedawno dotarły kolejne akcesoria od firmy JSAUX. Zobaczmy więc, jak sprawdzają się nowa torba, osłona i uchwyty oraz stacja dokująca do kontrolerów.

Test: Astro A20X – kolejne słuchawki dla wielbicieli wielu platform

Szukasz jednych słuchawek, które ogarną Xboxa, PlayStation i Switcha 2?

Red Dead Redemption zmierza na urządzenia mobilne i nowe konsole

Rockstar ogłosił, że pierwszy Red Dead Redemption już za kilka tygodni trafi na nowe platformy. Szczegóły czekają na Was w rozwinięciu wpisu.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

21 godzin temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

21 godzin temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

Ikona gry ea sports
5 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

5 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

Ikona gry Batman
6 dni temuBartosz Kwidziński

Batman – to znaczy Project Apollo – z nowymi filmami z początków produkcji

Był taki piękny moment, kiedy Monolith pracowało nad nową grą, w której głównym bohaterem byłby Batman. Projekt nie doszedł do skutku, ale są pewne materiały z produkcji.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.